mam brata 15 lat , rocznikowo 16
ostatnio jednemu ziomkowi wysyłał niecałego grama paczkomatem
nr tel. na słupa, mail tak samo
, niestety paczkę złapali , na monitoringu jest jego twarz, co może mu za to groźić
ma kuratora rodzinnego (nie z jego winy) oraz jeden wyrok w zawiaszach (nie pamiętam na ile) za oszustwo internetowe na chyba 300zł, jaką taktyke może wybrać, aby nie ponieść konsekwencji.
"Rutyna to rzecz zgubna "
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
20 lutego 2024Retrowirus pisze: Powiedzieć że nie wiedział co jest w paczce która nadawał?
ja w sumie pomyślałem że zrobić taki myk że jakiś typ go zaczepił , powiedział że ma chorą nogę i poprosił żeby mu paczke nadał i że za to 50zł dostał , dobra obrona ?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
