Bo generalnie pierwszy raz czuję się po tym jakoś przyjemnie , byłem zestresowany i dla beki wrzuciłem sobie 50mg do spaghetti i zadziwiająco przyjemnie siadło, a nigdy wcześniej jakiegoś rekreacyjnego potencjału w tym nie widziałem.
21 lutego 2024ListyDoMDMA pisze: Czy hydro w jedzeniu jakoś lepiej się wchłania czy coś?
Bo generalnie pierwszy raz czuję się po tym jakoś przyjemnie , byłem zestresowany i dla beki wrzuciłem sobie 50mg do spaghetti i zadziwiająco przyjemnie siadło, a nigdy wcześniej jakiegoś rekreacyjnego potencjału w tym nie widziałem.
Aż się wystraszyłem i zacząłem szukać na necie, czy coś mi sie może od tego stać.
Skutek był taki, że i tak oka nie zmrużyłem
A jak kolega napisał wyżej, ostatnio w szpitalu dostawałem trzy razy dziennie po 25mg.
Na lęk. Ten lek działa i to nie jest placebo.
Tylko my wszyscy prawie jesteśmy przeżarci benzo, przepici alko, dlatego efekt jest tak słaby.
Na czysty organizm pomaga. Do tego wzmacnia kodeinę.
Wizuali niestety brak .
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
