piłem kave dosc sporo bo razem to z 40 gram moze
byc jestem po monarze skaczyłem terapie
i nie wiem piłem kave po to zeby zmniejszyc leki
i nie wiem czy sie nacpałem tym
bo mam jazdy na bani
słucham muzyki i mi odpierdala jakiś trance słuchałem i mi ekran sie rusza i kręci
mam metlik miałem trudność z założeniem konta
coś jest chyba nie tak
proszę o pomoc
do psychiatry jestem umówiony 20 stycznia
i chyba mi troche schodzi i chce jeszcze
rzegnam i pozdrawiam
Miałem też okres picia mikronizowanej i tu już obserwowałem regularną tolerkę. Dość powiedzieć, że po 2 miesiącach picia średnio co drugi dzień doszedłem do dawek 15g na jednego strzała. Nie 15g na wieczór. 15g wymieszane z wodą i wypite na raz.
W ogóle wszystkim odradzam mikro. Potrafi sponiewierać nie gorzej od wódki, a po pewnym czasie niezależnie od dawki czuć z tyłu głowy niedosyt.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
