14 września 2023Ahzdrashi pisze: ja po dzien dziejszy jako mloda foka grzeje na kodzie, ale juz powoli troszke ogarniam zycie, no nie jest to szczyt marzen ani kurewsko z tego jakos dumna nie jestem, ale z sukcesow w cv moge sobie wrzucic takie rzeczy jak: napisanie ksiazki, wydanie 1500 egzemplarzy i sprzedanie ich (tak zarobilam na tym ^^) takze nie jest zle, pytanie tylko co uwazamy za "sukces zawodowy" bo jednak to ze wydalam ksiazki, to nie znaczy, ze jakis tam wiekszy sukces zawodowy osiagnelam...
Brak umiejętności rozmawiania po angielsku mnie mocno blokuje, ale działam w tym temacie. Powoli, leniwie, ale systematycznie. Więc może na przestrzeni najbliższych lat to się zmieni.
Ten rok nie był jakoś mocno obfity w narkotyki. Myślę, że poszło z:
60 tabletek 25 mg baklofenu
30 tabletek 12,5 mg tianeptyny
5 naboi z N2O
0,5g - marihuany
1 mg - alprazolamu
15 mg - 2C-B
alkohol - jakieś śladowe ilości
Może w sylwestra coś nadrobię, ale ogólnie to starość. Nie zauważyłem żadnego wpływu narkotyków na życie zawodowe w tym roku. :)
No może poza takim, że mam sporą motywację i dobrze mi się pracuje. Co przypisuję przyjmowaniu MPH, w poprzednich latach i wyrobieniu sobie dobrych nawyków. Chociaż to może być zbieg okoliczności i te pozytywne aspekty wynikają z czegoś innego.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
27 grudnia 2023KapitanAizen pisze: Jeśli chodzi o podsumowanie roku 2023 to moja kariera raczej stoi w miejscu. Wprawdzie zwiększyłem zyski z 264k, na 312k rok do roku, ale to bardzo delikatnie przebija inflację 14,4% z 2022 roku.
ja mam miedzy 120-150k bez opakowania
ogolnie tylko alk i zioło od czasu do czasu
pierwsza polowa roku na pregabie
pare razy pea + sele wjechało ale za mocne
Nie lubiłem tej pracy ani ludzi w niej pracujących.
Jak dla mnie to ten temat jest zamknięty.
Tylko pomijam fakt stanowisk już kierowniczych, gdzie walone jest w domu, albo przed pracą, a siedzi się na stołku i wali fchuja. Mowa tutaj o klasie średniej, lub ludziach pracujących na produkcji. Ciężko cokolwiek po alkoholu ogarnać, a lenistwo jakie po nim się pojawia, jest katastrofalne.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Tutaj jest troszkę inaczej, bo z takim np: alkoholem zdecydowanie prościej się kryć (jak i z innymi substancjami). Artysta tworzący z domu bądź studia ma "taką możliwość", gdzie zwykły człowiek robiący na zmianie w fabryce jej nie doświadczy - bądź co zgroza - stanowiłby zagrożenie dla siebie oraz potencjalnych osób w otoczeniu, którym się znajduje.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

