Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Schodź powoli i stopniowo, będziesz mógł jakoś normalnie funkcjonować. Oczywiście super nie będzie, trzeba się przyzwyczaić, że ruszające się rzeczy, schizy itp to normalka, ale im wcześniej człowiek sobie to uświadomi, to nie będzie myślał, że wariuje, tylko to sprawa odstawienia i tyle. Da się żyć, ale szału nie ma. Najłatwiej będzie Ci zejść z dużych dawek na małe, a z małych na minimalne albo zero to największe wyzwanie.
Schodź powoli i obserwuj jak organizm reaguje, to podstawa.
Ketrel, to każda osoba inaczej odczuwa, ja w ośrodku dostawałem to na sen 75mg, ale ze spaniem i tak było średnio, potem przeszedłem na mianseryne i to działa dużo lepiej. Nie czuję się senny po tym, ale reguluje sen. Tylko do tego się słabo pije i wali
Dobrze będzie, 8 miechów to nie tragedia i dasz radę, życzę powodzenia :)
@Mikey0205 tak jak PolitoxyJunkie napisał, rozważ ketrel (tylko na początek 25mg, najmniejszą dawkę). Ja około 4 miesiące po całkowitym odstawieniu benzo jadłem ketrel na sen i rzeczywiście mi pomagał. Natomiast ciężko jest na tym ketrelu funkcjonować, ja przynajmniej nie mogłem się dobudzić kilka godzin po wstaniu i chodziłem zamulony cały czas.
Nie chcę żadnych depakin, konwuleksow bo to ryje bebechy i zbiera mi wodę w stawach. baklofen pomaga na te zasrane kręcenie się w głowie i poprawia nastrój. Ogólnie wolę schodzić dłużej, ale skutecznie.
Sam w życiu odstawiłem przez 2msc Xanax z dawki 2mg/doba na 0, a te rolki muszę odstawić w szpitalu. Z kim nie gadam to żrą SSRI, a ja tego też nie chce bo gówno potem trzeba odstawiać.
Mój układ GABA i tak jest ostro rozjebany od alko i relanium + pregaba. Teraz te objawy są w miarę znośne, a baklo biorę 1 raz w życiu i pozwala mi skasować ten zjebany szczękościsk i ból glowy.
Pytam co można brać, żeby to też potem stopniowo odstawić (myślę, że za max 3 tygodnie wbije już na terapię 2miesieczna stacjonarna i w marcu najpóźniej wychodzę do ludzi zostając tylko na 4mg bupry i może max 450 pregaby).
Najbardziej wkurwia te odrealnienie i niemożność skupienia uwagi oraz taka dziwna telepka i gwizdy w uszach).
Opieka tu jest dobra, na żarcie nie narzekam tylko skład się zmienił pacjentów na bejów, co noclegu szukają.
Potrzebuje pomocy kogoś kto te gówno odstawił, bo kurwa pierdolca można dostać, myslalem, że gorzej się odstawia klony/Xanax czy dormicum a jednak skurwidiazepam ma najdłuższe działanie.
Nie mogę się doczekać dnia, jak wyjdę i będzie na testach tylko bupra.
Do poniedziałku nic nowego nie dostanę, więc jak na razie czekam na opinie fachowców z hajpa ;)
Pozdro !
Czasem są lepsze okresy, mam obstawę lekowa, biorę tylko SSRI max dawka i ta piekielna prege 600mg.
Obcinam bez bólu jest coraz mniej a potem ten mały "skurwysyn" w środku wyciąga paczkę i zjada cała paczkę żeby po prostu puknąć.
Pracuje z terapeuta ale to nie mój tata nie widzę się z nim codziennie, nie stać mnie na ośrodek "wakacyjny".
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
