24 listopada 2023tosieniedzieje pisze: @blau77 Ja odstawiłem 450mg wenlafaksyny do zera. Co prawda zajęło to trochę czasu, bo schodziłem 37,5mg co dwa tygodnie. Szczerze mówiąc z 450 na 300 nie odczułem żadnej różnicy, lek działał tak samo silnie. Problem zaczął się jak schodziłem coraz niżej, emocje to mnie dosłownie rozwalały, praktycznie albo chodziłem na wkurwie, albo spałem. Mi lekarz na zejście zapisał mitrazapinę i przyznam, że mogło to trochę załagodzić sytuację.
Generalnie wena nie jest zła, ale mnie już zaczął wkurwiac ten stan zobojętnienia który stawał sie coraz większy. Do tego trudno było mi sie zmotywować. No i te libido nieszczęsne, wykastrował mnie bez mitry
Odstawiłem z dnia na dzień 20mg paroksetyny (lekarz stwierdził że nie ma problemu). Dostałem bupropion 150mg i agomelatynę 25mg plus Bromazepam i klonazepam na te pierwsze dni odstawki (benzo nie działają bo kiedyś je ćpałem i widocznie tolerka się nie zmniejszyła).
Ale do rzeczy. 22 dni nie biorę paroksetyny a biorę te nowe leki. Problem jest taki że mam cholerne doły dalej i straszny lęk i myśli samobójcze. Myślałem że po ponad 2 tygodniach to minie od zerwania z paroksetyną a to się dalej utrzymuje.
Mam szansę iść w poniedziałek na SOR do bardzo dobrego lekarza psychiatry (nie takiego który pogada 5 czy 10 minut tylko o wiele dłużej). I się zastanawiam czy iść czy przetrzymać jeszcze jeden miesiąc z tymi nowymi lekami. Co powiecie? Czuję się tragicznie, zwłaszcza te okropne lęki.
Przyjmowałem paroksetynę na depresję z lękiem uogólnionym (i był to najlepszy lek w sumie, ale miałem skutki uboczne straszne, więc lekarz zmienił leki). Męczyły mnie realistyczne koszmary senne, wybudzanie się średnio co godzinę w nocy cały zalany potem. Nic nie pomagał trazodon (Trittico) w dawce od 50 - 200mg ani kwetiapina w dawce 75-100mg. Plus libido zerowe, dojść się nie dało a jak się już doszło to najczęściej bez ejakulacji.
Przy depresji z lękiem bupropion to dość słaby pomysł moim zdaniem ale trzymam kciuki żeby Ci pomógł.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
