Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4123 • Strona 378 z 413
  • 3455 / 560 / 2
21 września 2023szmatomakler pisze:
300mg deksa przy 150 wenli nie spowodowało u mnie jak na razie zespolu serotoninowego czy innych nieprzyjemnych atrakcji
dzialanie moznaby powiedziec zbyt subtelne bo praktycznie nie czulem tego DXM
testował ktoś wenlfa+DXM+dph? z erowida widze psychoze, karetke i ZS po takiej kombinacji
Ja biorę wenlę i waliłem dziewięćsetki DXM nic mi się nie stało.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 835 / 476 / 0
Kurwa, albo cpacie, albo się leczycie. Chyba, ze chcecie być na tych lekach do końca życia.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 3455 / 560 / 2
Ja ćpam wenlę kruszę te małe skur*ysynki na proch i wciągam do nosa sorry ale tak mnie po prostu mocniej klepie niż oral %-D
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 196 / 16 / 0
Siemka, biorę 150mg wenlafaksyny z rana i 50mg kwetiapiny od 4 miesięcy około. 9 miesięcy byłem całkowicie trzeźwy, zdążyła mi się ostatnio wpadka, jeden wieczór z 6 piw, 150 ml wódki i że 150mg jakiegoś kryształu xD. Kryształ z tych lajtowych, nie jakis trzymający jak w termosie, myślicie ze zjebalem ta akcją działanie terapeutyczne? Jeżeli tak, to jak myślicie jak długo powinienem dalej brać to co biorę żeby wszystko się unormowało do poprzedniego stanu? ;d
  • 981 / 181 / 0
@ToMashov to czy lek przestał działać/zresetował się to nikt Ci nie powie.Sam po sobie musisz to ocenić.To już jest loteria jednemu wyskok(używki) od święta nie wpłyną na działanie terapeutyczne a drugiemu osłabi na kilka dni po imprezie działanie a jeszcze innemu całkowicie zrestartuje lek i będzie się ładował od nowa.
  • 196 / 16 / 0
@tajemniczy25 Wiesz co takiej hipotezy jeszcze nie słyszałem. W sumie to ciekawe bo ja właśnie nie czuje diametralnej różnicy emocjonalnie, czuje do teraz ociężałość, ale to raczej od melanżu i chwilowo bieganie zawiesiłem po balecie. Oby było tak jak mówisz i u mnie wyszła ta lepsza perspektywa ;)
  • 19 / 5 / 0
Siema słuchajcie to jak to wkoncu jest z tą wenlafaksyną ? Jedni psychiatrzy mówią ze już dawka 75mg działa noradrenalicznie a drudzy ze dopiero od 150 , i komu tu wierzyć ? To działa czy nie działa ;P ?
  • 196 / 16 / 0
@Dcccd z tego co czytałem w różnych źródłach to tak naprawdę odczuwalna dawka noradrenaliny jest przy 225 mg. To samo mi mówiła psychiatra, nawet jeżeli jakoś delikatnie wpłynęłoby na noradrenaline poniżej 225 mg, to i tak nie będzie nic szczególnego co mogło by dzięki temu działaniu coś naprostować.
  • 19 / 5 / 0
Wiec wenlafaksyna bardziej zamula w dawcę 75mg niż pobudza ?
  • 981 / 181 / 0
@Dcccd ja ją biorę teraz bo na 150mg taka senność.Teraz jestem na 225mg i zero senności ale kłopoty ze snem.Dodatkowo muszę brać mirtazapine nasennie.
ODPOWIEDZ
Posty: 4123 • Strona 378 z 413
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.