Definitywnie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Beta ketony poryły mi głowę, rozwaliły relację z rodziną, nie skończyłem żadnej szkoły, ciężko mi ubierać słowa w długie zdania i problemy z pamięcią bla bla bla
Plusy:
Bk dały mi coś czego przez całe życie do momentu spróbowania nawet nie wiedziałem że istnieje
Chodzi po prostu o euforię która wypierdala z butów jeśli chociaż przez krótki czas swojego życia mogę dotknąć tej czystej euforii to uważam że było i nadal jest warto.
Od niczego się nie uzależniłem. Nie uzależniam się. Od zawsze działam pod wpływem impulsu. Nie jestem systematyczny, więc nigdy nie wpadnę. Każdy ciąg przerwę po kilku dniach.
Czy zryłem sobie dzbanek dragami? Nie. To genetyczne. Gdybym sobie zrył, to bym żałował. Ale starałem się dobierać substancje tak, żeby szkody były minimalne.
Będę żałował, jak sięgnę i wpadnę na dobre w heroinę, leżąc pod mostem i prosząc ludzi o pieniądze na działkę... Albo doznam śmierci klinicznej i cudem mnie odratują.
Wychodzenie z nałogów to jest mega nauka na całe życie. Wszystkie emocje, problemy z tym związane, nauka asertywności, budowanie pewności siebie to rzeczy, które są potem bezcenne w życiu. A na pewno nie wymieniłem wszystkich plusów.
Nie wiem czy nabyłbym te cechy bez problemów z narkotykami i podjętych z tego powodu terapii i farmakoterapii. Cieszę się, że jestem w miejscu, w którym jestem i mam zasoby, które zdobyłem.
Ciężka sprawa xD daję NIE WIEM xD
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
