Do czego zmierzam - Jeśli przez 2 ostatnie dni zażywałem Pregę, z czego w ten ostatni wziąłem jej ok. 2,9 g ze względu na rozjebanie z dnia wczorajszego receptorów GABA, a dziś zażyłem 250 mg Baclofenu, to mnie chyci, zabije czy nic nie poczuję i podnosić dawkę?
Obiecuję, że zrobię kilka dni off. Pozdrawiam.
04 sierpnia 2023edytkadestroyer666 pisze: Witam. Baclofen kocham od jakiegoś czasu, ale rzadko wpada mi w łapki, więc biorę go dosyć rzadko. Dotychczas wykupiłem go sam 2 razy, resztę natomiast przysyłała mi pocztą moja przyjaciółka z drugiego końca Polski, tak samo zresztą jest z Pregabaliną. Za to Gabapentyna? Ło panie, jej mam od zajebania za fejk padaczkę, ale dla mnie to za słabe...
Do czego zmierzam - Jeśli przez 2 ostatnie dni zażywałem Pregę, z czego w ten ostatni wziąłem jej ok. 2,9 g ze względu na rozjebanie z dnia wczorajszego receptorów GABA, a dziś zażyłem 250 mg Baclofenu, to mnie chyci, zabije czy nic nie poczuję i podnosić dawkę?
Obiecuję, że zrobię kilka dni off. Pozdrawiam.
Może skończysz na sorze i opiszesz nam swoją historie w wątku o hospitalizacjach.
23 lipca 2023Abstract1 pisze: Pany i Panie,
Jak byście rozplanowali schodzenie z 75mg rano branego ponad rok?
Ktoś ma doświadczenie?
Jeśli chcesz jakoś z tego wyjść bezbolesnie, to zmniejszaj 2.5mg co 7-14 dni (w zależności jak reaguje Twój organizm). Kluczowe jest tutaj schodzenie minimalnymi dawkami, mając na uwadze to, że Baclofen utrzymuje się w krwi około 72h, tak więc po 3 dniach po zejściu z danej dawki będziesz dopiero czuł pewna zmianę zarówno psychicznie, jak i fizyczne. Będziesz się czuł poddenerowany, bo redukując Bacofen, który jest agonistą receptorów GABA B, jednocześnie podnosisz glutaminian, który jest działa pobudzająco (w odróżnieniu do GABA). Teoretycznie, żeby zredukowac nadmiar glutaminianu, można spróbować NAC albo Agmatynę. Sam obecnie schodzę z 25mg Baclogenu metoda 2.5mg co 14 dni. To długa i ciężka droga, jeśli używało się go długo (ja regularnie 1.5 roku, ale nieregularnie chyba z 10 lat).
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.