Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 716 • Strona 28 z 72
  • 382 / 119 / 0
Od wczoraj jestem na zero z pregabaliną. Psychicznie było coraz lepiej, stąd ta decyzja. Dzisiaj nie odczuwam zejścia z tygodniowo przyjmowanej dawki 75mg przed snem. Jest ni lepiej ni gorzej jak w ostatnich dniach, co mnie cieszy. Została mi jeszcze do odstawienia nikotyna i daję na to sobie max 2 tygodnie.
  • 327 / 68 / 0
ja sobie właśnie ogarnałem dwa pudełka 25mg i 1 pudlo 75mg. Zablokowałem sie na 300mg (mam kapsułki 300) i męczy mnie odmierzanie wagą czy czymkolwiek, od jutra zaczynam próbę, najpierw 3x 75mg przez pierwszy tydzień, mam 10 klonów i 30 rolek 10mg, ,mam nadzieję ,że moja przygoda z lekami dobiega końca. Odstawiłem mirtazapine 30mg po 4 miesiącach w 3 tygodnie zamiast 6 i poszło ok. Oby z pregą się udało, trzymajcie kciuki mordki!
czas zwolnić
  • 287 / 26 / 0
Dostałem lorazepam na odstawkę pregabaliny i mam mały problem bo nie potrafię sobie bez niego poradzić w porze wieczornej gdy chcę zasnąć. Pregi brałem różne dawki ale nie przekraczałem 225mg rano i 75mg wieczorem. W ciągu dnia po odstawce nie odczuwałem zbytniego dyskomfortu, a tym samym nie miałem potrzeby aby po lorafen sięgać z samego rana. Problem mam jednak wieczorem bo nie mogę zasnąć :(

Na pregabalinie spędziłem może z trzy miesiące i musiałem ją odstawić bo coś za bardzo mnie nakręcała przez co miałem trudności z zapanowaniem nad wydatkami. Niby mam schizofrenię i pewnie nie do końca była to wina samego leku. Tylko co teraz począć na noc? Przed leczeniem pregą czasem się wspomagałem lorkiem ale wystarczał mi okruch z tabletki 1mg żeby zasnąć. Dzieliłem sobie wtedy tablętkę nożem na trzy części. Teraz muszę przyjąć całe 2mg żeby w ogóle zasnąć :/

Czy ja czasem nie wpakowałem się z deszczu pod rynnę przez zamianę leków?
jestem obłąkany
  • 510 / 112 / 0
23 lipca 2023mefistofeles85 pisze:
Od wczoraj jestem na zero z pregabaliną. Psychicznie było coraz lepiej, stąd ta decyzja. Dzisiaj nie odczuwam zejścia z tygodniowo przyjmowanej dawki 75mg przed snem. Jest ni lepiej ni gorzej jak w ostatnich dniach, co mnie cieszy. Została mi jeszcze do odstawienia nikotyna i daję na to sobie max 2 tygodnie.
Ja bym nie radził rzucać wszystkiego prawie na raz.

Ja po tygodniu na zero świadomie wróciłem do witaminy P, na 150 mg rano. Główny powod to powrót fibromialgii.

Zszedłem z 900 mg dziennie max na 150 mg, w sumie jestem zadowolony, zgodnie z planem.

Nie jestem gotowy żyć bez leków, nie mam wyrzutów sumienia etc
  • 382 / 119 / 0
23 lipca 2023245trioxin pisze:
Czy ja czasem nie wpakowałem się z deszczu pod rynnę przez zamianę leków?
Jeśli odstawiłeś pregę nagle, to benzosami sprawy nie załatwisz od tak. Rozważyłbym odstawienie lorafenu i powrót do niskiej dawki pregi tylko na noc. Ja tak odstawiałem pregabalinę i baklofen i miałem jak ty. Za dnia szło przeżyć, ale brak normalnego snu dobijał, więc podczas redukcji zrezygnowałem z dawek dziennych na rzecz jednej wieczornej. Jeśli będziesz miał problem z odstawieniem lorka, to zastąp go diazepamem, ale najlepiej nie tykaj GABA A, bo w odstawieniu pregabaliny benzo słabo się sprawdza. Przy odstawce trzeba się trochę poświęcić i przemęczyć kilka nocy. Ułóż sobie jakiś plan schodzenia, najlepiej w miarę szybki i działaj.
ZAANGAŻOWANIE, POŚWIĘCENIE, MOTYWACJA i wsparcie bliskich to droga do sukcesu w walce z nałogiem. Najgorzej z motywacją, kiedy się pregę odstawia, ale ja taką motywację znalazłem w dzieleniu 300mg kapsułek na kreski i wciągając przez słomkę ten ochydny proszek do ust, a następnie popijając dwoma szklankami wody. Ohyda. Więc nawet na schodzeniu z pregi można odnaleźć jakąś motywację.

@nicki
Dzięki za troskę. Mam się coraz lepiej. Kobiety nie mam zamiaru rzucać. Ona też się poświęca i robi niesamowite rzeczy. Gorszy nie będę. Wspieramy się nawzajem. A papierosy rzucę i tak szybciej niż planowałem. Dobrze mi idzie czytanie książki Allen'a Carr'a.
W temacie o pregabalinie chciałeś lepszych wieści od osób, które wyrwały się ze szponów nałogu. Mam nadzieję, że śledzisz trochę moje zmagania począwszy od alkoholu, na tabletkach kończąc.
  • 327 / 68 / 0
Jednak 75mg nie ogarnąłem ale mam grubo ponad 200 25mg. Jestem obecnie na jednej dawce 300 mg rano. Na noc pale ziółko czasem wezme mirtazapine. Czy ścinać tylko z rannej dawki czy rozłożyć na mniejszą dzienną np. 3 x 75mg?
czas zwolnić
  • 510 / 112 / 0
24 lipca 2023mefistofeles85 pisze:
245trioxin post_id pisze:
Dobrze mi idzie czytanie książki Allen'a Carr'a.
Doskonała książka, dzięki której sam trwałe rzuciłem palenie.
  • 78 / 6 / 0
Kurwa.

Trochę więcej stresu i płynę.
Od kilku dni 450 albo 600mg pregaby na dzień. Zresztą, kurwa, na dzień, na raz de facto.

Trochę się boję tego schodzenia.

Jakieś rady?
  • 327 / 68 / 0
Nie brać większych jednorazowych dawek niż 300mg to na start. Rozłóż sobie dzienną maksymalną dawkę na 3 części i powoli ucinaj co pare dni/tydzień po trochę. Polecam ogarnąć kapsułki 25mg, tanio nie wychodzi ale najłatwiej i IMO najskuteczniej się ścina. Nie mieszaj się w benzo teraz, zostaw je ewentualnie jak już się z pregi wyzerujesz. Do tego suplementacja, polecam soplówke jeżowatą i kordyceps, propranolol 40mg tabsy na momenty kiedy ucisk na klatce piersiowej od lęków będzie zbyt uciążliwy. Oceń sam czy łatwiej Ci wytrzymać na rannej, poobiadowej czy nocnej dawce i ścinaj w pierwszej kolejności z tych "trudniejszych" dawek. Co do spania ja stosowałem mirtazapine lecz nie więcej niż 15mg, mniejsza jej dawka o dziwo lepiej usypia. Nie pchaj się w żadne "z drugs" bo będzie później problem. Gabapentyna ponoć też fajnie sprzyja odstawce ale nie testowałem nigdy na sobie. No i oczywiście zdrowe odżywianie, kultywowanie jakiś zajawek, jakiś sport. Coś co odciągnie twoją uwagę od problemów. No i psychoterapeuta nie zaszkodzi podczas jak i po odstawce.

Ja bym spróbował od wejścia w system 150-150-150 i zobaczyć jak będzie po kilku dniach i wtedy ucinać po 25mg przynajmniej jednej z dawek i powolutku do przodu lub jak jesteś bardziej "przystosowany" do ścinania bardziej hardkorowo to też jest opcja. Ja z 600mg/d do 300mg/d jesteś w stanie w mniej niż tydzień zejść, dopiero od 300 w dół robi się trudniej ale to w moim przypadku. Przy którymś razie po 3-4 miesięcznym ciągu na 600mg/d zszedłem na zero w 2 tygodnie. 2 miesiące było wszystko git ale samobójstwo kolegi z pracy spowodował u mnie powrót do tego przekleństwa. I pamiętaj ,że często zjeba po predze uderza po jakoś 2 dniach dlatego przeczekaj te 3-4 dni na redukcji i zobacz jak będzie, każdy ma inaczej. Musisz poznać siebie i swoje ciało/umysł jak reaguję na schodzenie z tego typu substancji. I ŻADNEGO ALKO PHENIBUTÓW I INNYCH WYNALAZKÓW!
czas zwolnić
  • 78 / 6 / 0
Dzięki za obszerną odpowiedź.

Wczoraj 375mg.

Dzisiaj 150 mg.

Jest ok. Tylko strasznie spać mi się chce, ale to raczej nie od redukcji.
ODPOWIEDZ
Posty: 716 • Strona 28 z 72
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.