Ciekawostką w tej historii jest to, że to była córka zastępcy komendanta w naszym mieście
Zielsko ma ten niesamowity plus do siebie, że przedawkowac go się nie da (a przynajmniej jest bardzo ciężko) żeby odczuć faktyczne ujemne konsekwencje (na trwałe). Zielsko to nie opio na szczęście, wybacza więcej.
Ps. Chodzisz po wolności, czyli koleżanka nie wygadała się jednak. Dobra morda z niej ;)
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Przetestowałem w kryzysowej sytuacji, działa. Z mega nieprzyjemnej akcji, zrobiło się euforycznie.
Molesta Ewenement pisze:Niemożliwe jest skuna przedawkowanie
Duże stężenie THC prowadzi do problemów sercowo-naczyniowych. To jest kolejny mit, który kiedyś tam powstał, że mj nie da się przedawkować, że to kołatanie serca to tylko wkrętka. Podobno były przypadki zawałów.
Dorosła zdrowa osoba nie umrze ale z całą pewnością może się poczuć bardzo źle po przyjęciu zbyt dużej dawki THC.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.


