Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
@Palkrolik Najgorsze są wślizgujące się z oddechem toksyny**
** np. Siostrzyczka ($zrzeknięta), mówiącą 3x głośniej i 3x szybciej, przez co ($wspólna) Matka jest 9x bardziej zdecydowana, że w tobie tkwi problem. Inny przykład Rodzic, kierujący się przesądem związanym z powiedzonkami n.t:
10 lipca 2023Palkrolik pisze: @oooizneb nie jesteś sama pamitaj !!! Nie pij alko i nie bierz dragów. Odetnij się od Toxykolegow. Bierz leki te które ci lekarz napisał. Zaufaj mu, chodź wiem że to trudne bo mi piszą bezno+ Prega weszła os paru Dni. Ja po Depakine z Parogenem już myślałem jak tu się zajebac. Wieszać się nie umiem, a żeby wyskoczyć z balkonu to za nisko. Parter. Staraj się nie brać i nie pić. Szczera z lekarzem i próbować brać to co zapisał. Jak źle mówić mu że źle. Pamiętaj nie pić i nie ćpać. A od toxykow kolegów też się odetnij. Lepiej samemu być niż z gnojami. Lepiej np. YouTube. Miłosza Brzezińskiego posłuchaj. Albo Ukraina. Pamiętaj że jesteś ważna ! Nie ćpaj. !!! I Nie pij!!! Też chyba mam autyzm bo nie lubię już ludzi.
Niestety imho medycyna jest w opłakanym stanie i nawet farmakoterapia po której się czuje "znośnie" jest słabsza od ćpania które spawia że czuję się "zajebiście", z świata w którym czuję się lepiej.
Czasem już lepiej spotkać się i wąchać niż być zdanemu na samego siebie. Ważne jest dążyć do utrzymywania relacji towarzyskich i trenowania umiejętności społecznych z którymi w przypadku autyzmu jest problemem dość silnym.
marihuana: działa na mnie niesamowicie mocno, wystarczą trzy buchy skuna a ja już w innym świecie. Ogromne przymulenie, rozkminy, gonitwy myśli. Przed rzuceniem miałem taki okres kilku miesięcy, że palenie za każdym razem kończyło się bad tripem - paranoja, że ktoś zadzwoni na policję i silne zamartwianie się. Tolerancja nigdy mi się nie zbudowała mimo okresów palenia dzień w dzień.
Psychodeliki: tutaj ogólnie też działają na mnie mocniej, często powodując zapętlenia i duże rozkminy. Myślę że dlatego najbardziej lubię 2CB, bo nie robi tak na głowę:P
alkohol: bazowo miałem bardzo niską tolerancję - 2 piwa i już było fajnie. Kilka lat picia prawie codziennie sprawiło, że jednak głowa się nieco wyrobiła i były takie momenty, że 8 piw ledwo co mnie wstawiło. alko działa na mnie bardzo stymulująco i socjalizująco; zawsze na imprezach byłem tym typem który nie chciał iść do domu tylko balować bez przerwy. Przy bardzo dużych ilościach nigdy nie zaliczałem zgonów, tylko wchodziłem w tryb autopilota na urwanym filmie. Mało kiedy miewałem kaca, niezależnie od tego ile wypiłem.
Stimy: tu chyba jedyna różnica taka, że miałem w swoim życiu bardzo mało zjazdów - zwykle było mi przyjemnie, trochę energicznie, taki jakby stimowy "afterglow", czasami może nawet wchodziła hipomania, tak jak określił to OP.
To chyba tyle, ale mogę jakichś rzeczy nie pamiętać ze względu na to, że od prawie roku jestem całkowicie trzeźwy. Chętnie odpowiem na ewentualne pytania:)
scalono /Devixo
A i jeszcze zapomniałem o tym, że benzodiazepiny i opioidy mają na mnie bardzo słabe działanie. Jak już coś czuję, to nie podoba mi się to jakoś szczególnie i dochodzę do wniosku, że w sumie równie dobrze mogłem tego nie brać i nie było warto. Większość substancji z tych grup brałem tylko raz, żeby zwyczajnie przetestować ich działanie i nigdy mnie do nich potem nie ciągnęło.
używaj opcji edytuj /Devixo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.