Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
  • 425 / 50 / 0
Siemka, zaobserwowałem że ze mną i z moją psychika jest tylko gorzej, niedługo mam wizytę u psychiatry, myślicie że warto mu zaproponować żeby rozpocząć leczenie w szpitalu/nie sprzeciwiać się jeśli sam to zasugeruje? Ogólnie to teraz m.in mam depresję, stany lękowe i jestem wrażliwy strasznie więc jak będą tam słabe warunki to chyba zwariuję i nawet fentanyl nie pomoże. Na wielu stronach można wyczytać jakie to psychiatryki są złe, prawda to? Czym leczą ludzi po próbach i w ciężkiej depresji? Boję się leczenia neuroleptykami albo jakimiś wynalazkami, jest szansa żeby wiedzieć co się dostaje i ewentualnie się sprzeciwić?
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1237 / 43
Wiesz co, ja to sam bym poszedł do jakiegoś z własnej woli.
Każdy szpital jest chyba inny, nie dowiesz się jak nie pójdziesz.
Z własnej woli. jak nie będzie Ci się tam podobać to w każdej chwili możesz się przecież wypisać.

Jeżeli zapytasz lekarza co to za lek, to on musi Ci powiedzieć co to.
Jak trafisz na dobrych lekarzy to może nie będzie złe.
Nie ma się czego bać, psychiatryki i mają zła reputację przez ludzi, którzy nigdy tam nie byli.
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2023 przez london5, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 624 / 0
Tak oddział zamknięty dla ekstremalnych przypadków to nie to samo co lajtowy oddział przyjęciowy, kwestia swojego podejścia czy człowieka będzie dołować że nie jest w psychiatryku, ja byłem na takim oddziale przyjęciowym że buntującego się pacjenta niezauważalnie zapieli w pasy nawet nie wiem kiedy a wcześniej widziałem jak sprzeczał się z ochroną i na typy oddziału nie idzie sięz przypadku, nikt cię do Lubiąża dla psychopatów nie wyśle z depresją, naprawdę ważniejsze jest swoje własne podejście. Podpaść też jest ciężko, pacjent którego wymieniłem przyszedł napity z wolnego wyjścia, a pielęgniarki mają taką moc i doświadczenie że ogarną niejedną patologię.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 186 / 36 / 0
13 kwietnia 2023london5 pisze:
Wiesz co, ja to sam bym poszedł do jakiegoś z własnej woli.
Też poszedłem z własnej woli szukając pomocy. Nie wiedzieli co ze mną zrobić, a się uparłem, to wrzucili mnie do "schowka na miotły" - oddziału z przypadkami nie rokującymi, trzymanymi tylko żeby nie łazili po ulicach. "Lot nad kukułczym gniazdem" to nie był, prędzej "Drabina Jakubowa". Po 5 minutach mnie wyleczyło i szukałem jak się natychmiast wypisać. Brak słów, żeby to opisać.Jak bym przyszedł tam z myślami samobójczymi to odpaliłbym się po pół godziny.

Pogadaj z lekarzem, żeby wypisał Ci skierowanie na leczenie w szpitalu, ale na tzw. dziennej terapii. Przychodzisz po południu, spotykasz normalnych ludzi a nie odklejonych psycholi. Szpitale to nie to, co sobie wyobrażasz.
Gdyby podróże w czasie były możliwe, udusiłbym sam siebie poduszką w czasie snu 21 grudnia 2018 roku. Oszczędziłoby to wielu problemów.
  • 3245 / 624 / 0
Najgorsze, czy też najbardziej trudne jest zdiagnozowanie realne określonych faktów na podstawie kilku linijek tekstu napisanym na forum, oczywiście daleko od szpitali, tym bardziej psychiatrycznych to wręcz zasada a nie porada, i to dobry pomysł z oddziałem dziennym, i terapią grupową z psychologiem, a jak tam dalej nie będziesz ogarniał to jednak jakiś lajtowy soul asylum musisz brać pod uwagę.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1237 / 43
Hospitalizacja samemu, we własnym domu jest jednak niemożliwa.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1544 / 198 / 0
mnie np z detoxu nie chcieli wypisać bo przywieźli mnie rodzice i musiałem siedzieć 10 dni na dxt od alkoholu .. mimo ze 2 razy juz spakowany stałem , powiedzieli , że nie ma opcji i jak będe coś odpierdalał to skierują wniosek o przymusowe 3 miechy
  • 5985 / 1237 / 43
Dobrze, ale mówimy o pójściu tam z własnej woli.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5396 / 965 / 0
Wszystko zależy od stanu pacjenta. Jak pacjent nawet pójdzie z własnej woli, a jego stan się pogorszy to lekarz może zdecydować ze nie można go wypisać @london5. Także nie do końca masz rację.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 3245 / 624 / 0
Lekarz nie powie że ty też jesteś bogiem, jak się będziesz jąkał, bredził o kosmitach z matrixa i sam nie wiesz czy jesteś Chrystusem czy antychrystem to raczej lekarz nie uzna raczej tego za depresję, tylko jakiś rodzaj schizofrenii (tak jak kiedyś u mnie) i witamin raczej nie przepisze. Jak gadasz logicznie i doskonale rozróżniasz swoje problemy i objawy chorobowe, to jakaś terapia z psychologiem na oddziale dziennym najlepiej. U mnie jest tak że do psychologa albo raz na 2-3 miesiące pół godziny w przychodni, albo prywatnie, co wiadomo że za darmo nie jest, a oddział dzienny wychodzi bardziej ekonomicznie bo tam masz chyba nawet codziennie czas przeznaczony na rozmowę, z tym że grupowo, ale też na takim dużo przyjemniejszym oddziale dziennym jest bardziej forma terapii a nie psychiatrycznego leczenia. Ja bym stopniował próby działania od tych najlżejszych, a szpital psychiatryczny to brał bym pod uwagę dopiero po fiasku innych metod mniej ingerencyjnych.

BTW. detoks to nie to samo co leczenie psychiatryczne.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.