Opis:
Substancja działała głównie euforycznie, uśmiech nie schodził mi z twarzy nawet kiedy samo doświadczenie zmierzało w krzywą stronę, typowa dla mj suchość w ustach, spadek cukru, substancja działała z wyraźnym opóźnieniem, ładowała się dopiero po kwadransie, cevy godne Hieronima Boscha tyle że w syntetycznej formie czyli połączenie H. Boscha i gry undertale, mocna presja na kolejnego buszka, największym minusem substancji był jej potencjał do rozwoju nerwicy, dzień po stosowaniu czułem irracjonalny stres, haj trwał przez jakieś ~ 3h. Podkreślę że profil działania był dość płytki głównie euforia, wzmożone skupienie, lęk i ogólne nietrzeźwe roztargnienie, czyli dość wąskie spektrum działania, przy dużych dawkach działanie nie ulega znaczącym zmianom, nadal pusta euforia bez większych atrakcji, substancja płytka acz wzbogaciła niewypowiedzanie tydzień mojego życia.
Nabijałem pełną lufę zazwyczaj, co jak co ale vendor ciężkiej ręki nie miał, co do tego przynajmniej
uuu.. 3MMC, zacne 3MMC, ale smaka narobiłeś ;X
piękne kryształki, i ta euforia, mmm..
Z jakiego regionu PL jesteś? Wiem że na Pomorzu lata kryształ mety za grosze i w Zagłębiu.
24 lutego 2023mihu99 pisze:27 października 2010ArsonMJ pisze: Witam
Ostatnio (wczoraj) miałem okazję próbować pewnej substancji, która zdaje się była beta ketonem
Subst w konsystencji proszku, była koloru żółtego, zapach "chemiczny"
aplikacja donosowa, wjazd zaraz po strzale.
Na początku uczucie mefedronowej euforii, ale nie takie silne połączone z optymalną stymulacją
brak problemów z apetytem, ze snem.
Tętno podwyższone 120-150
Ciśnienie wysokie
Niewielka ochota na doładowanie kolejnej krechy.
Euforia trwająca ok 1 godz, speed ok 4 godz.
Czy ktoś z was na podstawie tego "opisu" jest w stanie wywnioskować co to mogło być?
PS: ziomki mówili: MDMA w proszku. Śmiałem w to wątpić ;)
Niech ta historia trwa, ćpuny adepty pytają i otrzymują rzetelne odpowiedzi
ESSA!
To co opisujecie to metafedron jak euforia trwała około godziny.
Z opisu mojego kolegi, może się z czymś podobnym już spotkałeś.
„Bardzo dziwny, coś jak kryształ, ale o konsystencji śniegu, koloru różowego (?). Zapodałem małą (około cztery centymetry) linię.
Ogólnie nigdy nie doświadczyłem jeszcze tak intensywnej euforii, a zasnąć nie mogłem przez kolejne dwa dni”.
Wiesz może cóż to mogło być?
Ja bym stawiał na meth, ale ten różowy kolor, zbija mnie z tropu.
Ja sam kiedyś również trafiłem na coś dziwacznego.
Znowu konsystencja śniegu, lepkie, zapach dziwny, ciężko porównać do czegokolwiek.
Acha, kolor również nietypowy, bo był taki jakby brązowy? Taki nieapetyczny odcień brązu. Powiedziano mi jedynie, że to jakiś keton, ale kto tak na prawdę wie, co to było?
Waliłem z morfiną i.v. w stosunku 200 mg majki i na oko jakieś 100 mg tego gówna.
Potem jak skończyła się majka to waliłem jednie ten syf, co jedynie pogarszało moją fazę. Skończyło się na psychozach, totalnej amnezji, na szczęście jeden z ziomków został ze mną, żebym przypadkiem nie wpadł na pomysł wyjścia przez okno.
Ogólnie stawiałbym, że był to jakiś dziwny klefedron (brązowy kolor kryształu), ale tak na prawdę to mogło być wszystko.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
