Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Co do aktywnego działania liści, to nie wiem. Ciężko wyczuć, kiedy samo wino momentalnie cię kopie. Same liście są raczej słabe, może fermentacja zwiększa ich potencjał. Może wino było dodatkowo pobudzające, ale ciężko stwierdzić, bo młode wino samo w sobie daje wybitnie pobudzający rausz (jak kop po Beaujolais na przykład). Natomiast dodanie koki wzbogaca wino o minerały, witaminy (A i B), wapno, żelazo, aminokwasy, fosfor, czyli samo zdrowie. Podobnie rozsądne połączenie, jak wódki z sokiem pomidorowych - za jednym zamachem wypłukujesz i uzupełniasz niedobory (z tym że w koce nie ma witaminy C i magnezu).
To oraz walory smakowe przemawiają z kombinowaniem alkoholu z liści koki. Na jakieś spektakularne uderzenie alkaloidów bym nie liczył. No chyba, że z dużej ilości liści zrobiłbyś spirytusowy likierowy ekstrakt - może wtedy.
Znalazłem jakiś sklep ale nie wiem czy wiarygodne to.
https://www.etsy.com/pl/market/erythroxylum_coca
Miało by to prawo działać?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
