Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Co do aktywnego działania liści, to nie wiem. Ciężko wyczuć, kiedy samo wino momentalnie cię kopie. Same liście są raczej słabe, może fermentacja zwiększa ich potencjał. Może wino było dodatkowo pobudzające, ale ciężko stwierdzić, bo młode wino samo w sobie daje wybitnie pobudzający rausz (jak kop po Beaujolais na przykład). Natomiast dodanie koki wzbogaca wino o minerały, witaminy (A i B), wapno, żelazo, aminokwasy, fosfor, czyli samo zdrowie. Podobnie rozsądne połączenie, jak wódki z sokiem pomidorowych - za jednym zamachem wypłukujesz i uzupełniasz niedobory (z tym że w koce nie ma witaminy C i magnezu).
To oraz walory smakowe przemawiają z kombinowaniem alkoholu z liści koki. Na jakieś spektakularne uderzenie alkaloidów bym nie liczył. No chyba, że z dużej ilości liści zrobiłbyś spirytusowy likierowy ekstrakt - może wtedy.
Znalazłem jakiś sklep ale nie wiem czy wiarygodne to.
https://www.etsy.com/pl/market/erythroxylum_coca
Miało by to prawo działać?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
