PS: PEA z czystego ceremonialnego kakao czy po zjedzeniu dużej dawki DLPA nie jest jakoś odczuwalna, można szamać
Ja brałem na bóle 75mg tramadolu z około 10mg selegiliny i nie umarłem, jednak to dawka, która słabo blokuje MAO-A. Powyżej tej dawki pewnie może się robić niebezpiecznie. Za to miałem problemy już np. biorąc 2.5g tryptofanu na sen, to miałem wtedy CEVy, poty i sny o czarnych dziurach
Biodostepnosc powinna być prima sort.
I czy ktoś mixowal z bieda ketonami w celu podbicia bomby?
Nie znalazłem żadnego śmiałka w necie który zrobił ten miks.
Tak, dlatego ja biorę do 2.5mg z rana podjęzykowo. Dodatkowo dolicz, że trochę ci się rozpuści i połkniesz to walnij sobie 3mg
Fuzja - D5
<proszę o scalenie>
@mondrynarkus337
Dodam, że ja zmiksowałem kiedyś, ale w mniejszej dawce i nie było jakiejś większej różnicy. Za to znajomy miksował moklobemid (MAO-A) no to upadł z pianą w buzi i karetka, zajebista sprawa
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.