10 grudnia 2022IGotHigh909 pisze: Kannabinoidy do krwi przechodzą w mgnieniu oka, dłuższe przetrzymywanie powoduje tylko zawroty głowy. 4-5 sekund to w zupełności odpowiedni czas, aby kannabinoidy trafiły do krwioobiegu.
Chyba, że mówimy o waporyzacji czystego suszu, ale tu też trzeba zachować umiar.
Taka maksymalizacja, żeby wyciągnąć jak największą fazę z tej samej ilości materiału, prowadzi do wystrzelenia tolerancji dużo bardziej, niż umiarkowany sposób palenia.
The body or a conscious mind'
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jakieś 4 dni temu zakupiłem jednorazówkę z olejkiem THC. Wypaliłem to może w 2 dni. Od tego czasu czuje bóle w głowie i ogólnie takie otępienie. Od wczoraj zacząłem się nawadniać i brać witaminę c (nie wiem czy coś to da, ale czuję się z deka lepiej). Proszę o odpowiedź, ktoś z Was się z tym już spotkał?
Ps. mj nie jest mi obca
Stąd jeszcze dwa pytania:
1. Czy są jakieś sprawdzone sposoby na podniesienie ciśnienia?
2. Czy podczas obniżonego ciśnienia mogę palić mj?
Ból głowy i uczucie "zielonego kaca" to nic nowego, spożywaj więcej napojów, w ogóle jak zaczynasz jarać to przed jaraniem wypij trochę wody, po jaraniu płyny też uzupełnij, na drugi dzień nie będziesz miał żadnych objawów.
Co do obniżonego ciśnienia - jakieś skrajne to nie wiem czy to dobry pomysł z jaraniem zielska..
Generalną zasadą zioła, ale też chyba i każdej używki jest to, żebyś siadał z czystą głową do konsumpcji. Jak będziesz się tym mocno przejmował i stresował że Cię odetnie, to wkręcisz sobie coś głupiego i miłą sesję z używką spieprzysz.
Raz dałam dziewczynie zapalić, ściągnęła bucha tylko, osunęła się na ziemię zrobiła się biała jak ściana, rzygała chyba że 2 godziny przestraszyłam się wtedy fest. Dopiero po 3-4 godzinach była w stanie się ogarnąć i iść do domu.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.


