Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 3 z 4
  • 4418 / 706 / 2117
@Mefistofeles1945 żeby do tego dojrzeć, to trzeba przede wszystkim być dorosłym człowiekiem. Z dupy z partnerem/erką się nie kłóci, trzeba dochodzić do porozumienia. Nie wiem, jak można nabierać toksycznych znajomości i innych rzeczy, jak jest się w normalnym i dobrym związku, to zawsze jest świetnie.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 3455 / 560 / 2
Nie zawsze jest tak kolorowo ja wolę być sam. Ciekawe tylko kto mi po leki będzie jeździć na starość do apteki.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 690 / 310 / 0
Witam
Samotność mi towarzyszy praktycznie od dziecka.
Nigdy nie miałem wielu kolegów, zwykle zawsze sam, 1-2 kolegów z całego życia mam i z którymi staram się kontakt utrzymywać na dzień dzisiejszy.
Mecz oglądam Sam.
Zioło poszło, trochę Tramalu i rolka.. dzień jak co dzień...
Depresja to straszna choroba
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 4418 / 706 / 2117
Tylko postarajmy się postawić sprawę na dwóch płaszczyznach. Samotność poprzez pryzmat braku płci przeciwnej i samotność z powodu braku znajomych. O jakiej mamy zamiar tutaj dyskutować? Jedni są w związkach i czują się samotnie, bo partnerka/partner nie poświęcają tyle czasu, ile byśmy chcieli. Inni są samotni, bo nawet nie mają przyjaciela/przyjaciółki, ani nikogo, komu mogliby się wygadać.

Wiecie, to szeroki temat, którego przedyskutowanie wymaga wyłuszczenia rzeczy. Ale akurat nie jesteśmy stworzeni do tego, aby żyć samotnie. Potrzebujemy ludzi do dalszej egzystencji, nawet jak czasem nas wkurwiają.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 690 / 310 / 0
Myślę.. (to jest tylko moje zdanie i moje doświadczenia), że dla mnie i wielu innych osób, samotność, na dłuższą sprawę również depresja, powodują iż sięgamy po różne używki. Ja tak robię odkąd pamiętam.. zawsze szukałem sobie jakiejś rozrywki, szukałem czegoś, co mi choć na chwilę przyniesie radość z życia, uśmiech na twarzy, pozytywne myślenie, szczęście... Już jako dziecko miałem problemy z rówieśnikami w szkole, byłem poniżany, bity, okradany. Wtedy jako 14-16 letnie jeszcze dziecko, ważące 60 kg przy 190 cm wzrostu, czułem się bezbronne. Jako iż byłem człowiekiem zamkniętym w sobie, przelęknionym, z trądzikiem na twarzy dodatkowo,skóra i kości, nie miałem siły się bronić przed swoimi "pseudo" kolegami, nie miałem również odwagi mówić o tym rodzicom, bliskim, nikomu. Zacząłem sięgać po używki, najpierw alkohol.. aby poczuć się pewny siebie, aby choć na chwilę zapomnieć o tym co mnie czeka w szkole następnego dnia. Przez lata żyłem w ciągłym codziennym strachu.
Teraz ważę 120 kg i tych pseudo kolegów bym mógł złamać jak zapałki. Siłownia i sterydy swoje zrobiły. Niestety pozostały również używki. Sporadycznie ale jednak. Używki zastępuję inną używką i tak w kółko.
W samotności pomagają mi książki. Temat mój ulubiony który mnie pociąga "Podróże Astralne".
Wciąż szukam nowych znajomości, w moim małym miasteczku 40 tyś mieszkańców, pozostali sami starsi ludzie, młodzi wyjechali za granicę dawno temu, zaraz po szkole, ciężko o nowe przyjaźnie.
Internet, fora pomagają mi bardzo i przede wszystkim muzyka.. jestem fanem audio i muzyka mnie bardzo relaksuję :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 3485 / 738 / 9
Mam podobnie jeśli chodzi o ten efekt, że w moim mieście wieje chujem. A jak nauczyć się radzić z samotnością? Chyba najlepiej ją pokochać. Ja tam wolę już siedzieć sam niż np. ze zbyt najebanym kumplem pierdolącym mi głupoty. Czy chodzi o płeć przeciwną i rodzinę? A przerobiłem już trochę tego tematu i zawsze się ludzie pożrą. Warto zrobić tylko jakiś układ prokreacyjny. Kobieta zawsze jest modliszką, mniejszą lub większą. Czasem to czuję ulgę jak wreszcie mogę być sam. Mam kota i psa. Przynajmniej nic nie pierdolą, nie dziamgają. Oni mnie zajebiście dopełniają. Taka nowoczesna rodzinka. Można też poznawać randomowe osoby to jest czasami też ekscytujące.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 3455 / 560 / 2
Ja przeprowadziłem się z miejscowości w której wieje h*jami do wsi a we wsi to dopiero nie ma żywej duszy. Kościół i psycholog mnie ratuje, lubię poczuć się wśród ludzi że nie jestem sam.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3485 / 738 / 9
Uciekałeś przed kryształem, niech zgadnę? Czy po prostu dojrzała decyzja, chęć życia w ciszy i spokoju?
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 4418 / 706 / 2117
Albo/albo. Można być z płcią przeciwną i to jakoś dopełniać, ale nie trzeba. Są wyjątki od reguł i tyle.

A pies czy kot w domu to nie samotność. Jest to pewne dopełnienie, nawet bardzo świetne.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 690 / 310 / 0
Zwierzęta są wspaniałe.. czasami mam wrażenie że tylko one mnie w pełni rozumieją.. mam psa i kota i to są najlepsi przyjaciele, kiedy mam kiepski dzień, albo coś mnie boli, coś leży na sercu, zwierzęta to rozumieją, są wtedy zawsze przy mnie, kot Bakuś leży mi na brzuchu, akupunkturę czasami robi wbijając pazury, masuje brzuch i mruczy do tego.. pińczer Kapsel wierny stary 16 letni przyjaciel, śpią razem ze mną w łóżku. Jak tu nie kochać zwierząt :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.