Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
#Hiszpania
@mietowy3 Prawdziwy afrodyzjak, to substancja, która w określony sposób wzmaga popęd seksualny, nie powodując przy tym szkody dla organizmu. Tradycyjne używki są z kolei trucizną dla ośrodkowego układu nerwowego. Mimo tego, że w niewielkich dawkach mogą działać rozluźniająco, to z drugiej strony mogą powodować impulsywne, instynktowne i wręcz zwierzęce zachowania seksualne, które bywają bardzo niebezpieczne. Konsekwencje przyjdą z czasem.
Już pomijając fakt, że potem ciężko uprawiać seks bez wspomagaczy. A nawet jak wali się ciągi po 3-4 lata, to kiedyś w końcu dragi będzie trzeba odstawić, a odcisk, jaki zostawi taki seks będą masakryczne.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
W moim przypadku jest to zbawienne.
Człowiek się otwiera seksualnie, co zostaje na długo po seansie.
Zazwyczaj jest to około 6 godzin, co prawda na koniec ciężko z erekcją, mimo że głowa chce to członek nie współpracuje. Jednak seks to nie tylko bolcowanie.
Apropo, mamy już grudzień
I tu moje pytanie - moja partnerka zdecydowanie preferuje koko, ja po emce mogę bzykać się w nieskończoność i myślę, żeby ona bawila się na prochu a ja zarzucę Dropsa.
Co myślicie o takim połączeniu? Może ktoś z Was testował już coś podobnego? Obawiam się, że nie dogadamy się bo to jednak trochę inna faza ale może się mylę
A to, że masz al dente po kokonie to tylko kwestia głowy.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

