one by one we will take you
edit: załadowałem dziś mighty ilością 0.1 i liczyłem buhy. Wyszło 10 chmur, tylko 9 i 10 były słabe reszta wyraźne, leciałem od 180 do 220stC. Nie potrzebowałem więcej do pieca.
one by one we will take you
Jak przyjdzie i przetestuję zdam relacje, myślę że bardzo ciekawy produkt
https://www.youtube.com/watch?v=Nsz9k8TQkKQ
Tym czasem odpalam dziś StickyBricks Flip przez szkiełko, miłego piątku mordki!
Wiedzialem już, że ma wyjść wlasnie ulepszona wersja V2 i się wstrzymalem z zakupem.
Poczekam na recenzję, pierwsze opinie i kupię go napewno
Tymczasem w moje ręce wpadł kolejny vapek od firmy Simrell Collection.
Tym razem tytanowy Shorty Vortex.
Vapek ma wymiary takie same jak vapcap m/małe omni. Oprócz tego że jest z tytanu ma także bardzo fajny system chlodzenia pary o nazwie Vortex. Są to spiralki(w moim zestawie dwie) które się wkłada w kondensator. Dzieki temu para jest chlodniejsza i faktycznie sie to sprawdza.
Co ciekawe vapek nie posiada zadnych uszczelek ponieważ kondensator jest wbudowany w waporyzator, jedyne uszczelki sa na tipie/komorze. Dzieki temu super sie go czysci, wystarczy zalać iso i to wszystko.
Niestety zarówno Simrell jaki TinyMight nie są dostępne w polskich sklepach.
@jozef_k skobnij coś na temat Ispire The Wand, o ile bobrze pamietam miałeś okazje się tym bawić. Jak sie sprawdza ten adapter do dynavap?
Moja przenośna grzałka powoli sie rozlatuje i szukam jakiegoś zastepstwa.
Ja vapuję w 95% w domu przez wodę, myślałem nawet kiedyś nad Volcano ale to jednak wielki mało dyskretny grat, choć pewnie i tak kiedyś się skuszę :D.
Arizer Solo 2 leży u mnie na półce i jest praktycznie wcale nie używany. Na wakacje wziąłem Solo 2 i Omnivapa, myślałem że w hotelu na balkonie lepszy będzie sesyjny vapek niż pizganie dużych chmur z Omni, ale poużywałem Solo 2 kilka razy i przypomniałem sobie czemu go nie lubię. Przy 10m sesji i tak tylko kilka chmur jest smacznych, reszta to po prostu wysuszanie gardła i smak popcornu. Ja wole te samą porcje zrobić na 2-3 hity, dlatego tak lubię Dynavap albo Sticky Bricks (tam jest trochę risky ale chmury potrafią być przeogromne i naprawdę smaczne). Tak więc wyjazd upłynął mi z Omni
Piękne te Twoje Simrelle, też kusi jakiś ale mam już emke, Omni i Vonga Ti więc kolejny butanowy z capem w kolekcji wydaje mi się trochę bez sensu :D. Z tej trójki co mam prawdę mówiąc najchętniej bym się pozbył omni i zamienił na jakiegoś Simrella, bo po prostu najmniej go używam. Na wakacjach był spoko, ale w domu i tak Vong jest moim ulubionym. Emke mam w konfigu z Dynacoilem i raczej zostanie jako mobilny setup do koncentratów. Może jakoś pozbędę się Omni i pokombinuje z Simrellem, ciekawią mnie te spiralki, rzeczywiście czuć różnice w gładkości pary?
I tu możemy poruszyć temat Ispire The Wanda. W sumie kupiłem go właśnie do waxów, bo trafiło się kilka g fajnego live rosin i miałem ochotę sprawdzić czy coś na kształt klasycznego bangera działa lepiej od Dynacoila :D. Okazało się że działa, chmury z "bangera" ogrzanego Wandem są ogromne i bardzo smaczne. Mimo wszystko to co jesteśmy w stanie osiągnąć DynaCoilem za 100zł wciąż jest imponujące. No ale wiadomo że waxow nie palę na codzień (bałbym się nawet o tolerkę xD) więc dokupiłem właśnie rzeczony adapter - na codzień teraz używam captive capa i Wanda i overall jestem bardzo zadowolony. W zestawie z adapterami do Dynavap są dwie wkładki - jedna zamknięta druga otwarta. Z tej pierwszej kiepsko mi się korzystało - trochę szkoda bo jest bardziej bezobsługowa - więc na stałe mam wsadzoną te drugą, otwartą. W porównaniu z innymi indukcjami tu fajne jest to ze możesz ruszać Dynavapem tak że końcówka capa wystaje lekko poza obszar grzewczy, więc można go mocno podgrzać tak że już 1 chmura jest wielka i zapełnia cały bubbler gęstą mleczną parą
Także Wanda polecam, nie miałem nigdy na własność innej indukcji ale ta jest naprawdę bardzo elastyczna - możemy Wanda używać do koncentratów,
Ale się rozpisałem, no nic zobaczymy, trochę sobie pewnie poczekam na tego TinyMight, ciekawi mnie też czy zastąpi mi całkowicie Dynavapy jako daily :D. Ale za bardzo jestem chyba też wjebany w ten system żeby łatwo z niego uciec, plus mam mega sentyment do całego rytuału :).
Pozdro!
Generalnie rozważam też zakup stacjonarnego Volcano (też Storz and Bickel) . Ten najtańszy jest w cenie porównywalnej do Mighty. Jest jeszcze ten hybrydowy - droższy. Nie znam się na stacjonarkach więc nie wiem jaka by była różnica pomiędzy tymi modelami i czy warto dopłacić i wziąć hybryde volcano.
A z tym Paxem nie wiem co zrobić, do tego zgubułem ładowarke chyba skończy w śmietniku. Tam, gdzie jego miejsce.
one by one we will take you
one by one we will take you
Po przeczytaniu opisu IPA z poprzedniej strony od razu go kupiłem. Faktycznie okazał się trochę lepiej czyścić wapka niż spirytus, ale z tą brązową, przypaloną mikrowarstwą osadu z komory miał i tak wielki problem, nawet odmaczać próbowałem i nic. Trochę się zawiodłem, bo musiałbym z tydzień to odmaczać żeby zeszło do gołego metalu, a ja lubię podejść, wyczyścić i zakończyć temat dlatego zacząłem kombinować z kwaskiem. Kwasek w IPA nie chciał mi się rozpuszczać, a jeśli nawet trochę się go rozpuściło, to nie miało to wpływu na czyszczenie. Dodałem więc do tej mieszaniny wody, pół na pół z ipa, żeby kwasek się rozpuścił. Bingo, to już realnie pomogło mi doczyścić komorę, wystarczyło kilka razy przetrzeć patyczkiem silniej dociskając i tyle, komora lśni można się rozejść. Proporcje składników trzeba jeszcze dopracować, ale i tak robi super robotę na jakieś ciężkie zabrudzenia. Niestety woda uniemożliwia całkowite odparowanie, myślałem czy jej nie zastąpić acetonem, ale to byłby zbyt gruby kaliber.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.