Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 13734 • Strona 1289 z 1374
  • 359 / 99 / 0
Po tramadolu muzyka właśnie leci szybciej, może nie 2x, ale ponad 1,5x, bo wszelkie hip hopy, czy jakieś powolne, masywne dropy nagle przyspieszają, tracąc całkowicie swój pierwotny charakter, bez podniesionej tonacji akurat u mnie.
Jak tak mają grać, to ja idę spać, bo spanko wtedy dobrze wchodzi. Czas też przyspiesza, kiedy się nie patrzy.
  • 84 / 9 / 0
22 lipca 2022dajmon pisze:
22 lipca 2022belmondawgg pisze:
@Lurcik normalnie polknac cale tabletki bez tej calej ekstrakcji ani nic?
4 tabletki w tym wypadku to 2600 mg paracetamolu, co może być dawką toksyczną. Oszczędź sobie tego zatrucia, może być twoim ostatnim.
4g to max bezpiecznej dawki dobowej powyzej 8g uznaje sie za dawke toksyczną dla zdrowej wątroby, u osób które często jedza paracetamol z 8g moze sie zmniejszac do 4g. zapędzasz sie troche kolego
  • 2532 / 602 / 0
02 września 2022Wariat108 pisze:
Po tramadolu muzyka właśnie leci szybciej, może nie 2x, ale ponad 1,5x, bo wszelkie hip hopy, czy jakieś powolne, masywne dropy nagle przyspieszają, tracąc całkowicie swój pierwotny charakter, bez podniesionej tonacji akurat u mnie.
Jak tak mają grać, to ja idę spać, bo spanko wtedy dobrze wchodzi. Czas też przyspiesza, kiedy się nie patrzy.
Zawsze mozesz posłuchać jakichs podcastów czy czegoś w tym stylu i pochillowac :) takie rzeczy nie przyspieszają.Tylko muzyka.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 359 / 99 / 0
@Atropolamine Problem w tym, że tramadol swoim działaniem nie pozwala się wyciszyć, czy pochillować i ja w dawce narkotycznej czuję raczej specyficznego "kopa", ze swego rodzaju nieogarem włącznie.

Chodzą po internecie informacje jakoby stopniowe dorzucanie niewielkich dawek tramadolu (np. 50 mg co 30 minut) przez kilka godzin, skutkowało bardziej opiatowym doświadczeniem, pomijając przy tym wjazd na serotoninę i ryzyko nagłego obniżenia progu drgawkowego. W tym wychwycie serotoniny i obniżeniu progu drgawkowego, być może jest trochę prawdy, sprawa ma się natomiast zupełnie inaczej, jeśli chodzi o intensywność fazy. Działając w ten sposób, czyli dzieląc docelową dawkę na kilka, lub więcej rozłożonych w czasie wrzut, nie osiągniecie takiego pie*dolnięcia, jakie towarzyszyłoby pojedynczej wrzucie.

tramadol po prostu nie jest na tyle długi, żeby bawić się w tego typu akcje. Nie mam pojęcia kto to wymyślił, ale jest idiotą. Polecam co najwyżej dorzucenie drugiej, takiej samej, bądź większej dawki godzinę później, co pozwoli na odpowiednie przedłużenie peaku i tym samym więcej zabawy.
  • 631 / 122 / 0
Co można brać na sen przy tramadolu? Oprócz benzo.
  • 4 / 1 / 0
Np. Ketrel
  • 5396 / 966 / 0
Kwetiapina lub inny neurol.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 359 / 99 / 0
Ketrel, lub inne neurole, powiadacie? Można, ale przy dobrych wiatrach dostać padaczki. Neuroleptyki obniżają próg drgawkowy, podobnie jak tramadol. Bezpieczniejsza jest, chociażby mirtazapina.
  • 505 / 92 / 0
Może i lepsza, moze nie.
Wiem jedno, czy benzo czy kweta, to i tak jest interakcja na jakimś poziomie z Tramalem.
Brałem benzo do trampka i to nie jest dobry pomysł, fakt, że nie dostaniemy padaczki ale szkody dla organizmu są kosmiczne.
Nie wyobrażam sobie brnąć w te dwa środki.
Tramal plus kweta to młynek dla receptorów. Kweta i tramal mają te wspólną cechę, że działają na wielu płaszczyznach receptorowych i na którymś musi dochodzić do interakcji.
Jak pisałeś o skutkach ubocznych kwety, napisz jeszcze jakie ma tramal i na siebie je nałóż, będziesz miał pogląd na mieszankę tych środków
Tramal solo już szkodzi, tak jak kweta i benzo.
Jest gdzieś taka tabelka pokazująca jakie są szanse na skutki uboczne,względem ilości środków jakie bierzemy.
Przy 3 jest ok 50 % szans a przy 5 juz 75% szans na uboki że strony każdego środka
Nie znalazłem tu na forum kogoś kto wytrzymałby na trampku całe życie, wielbiąc go aż do jebanej śmierci
Zresztą, żadne opio nie jest na całe życie, najwyżej na jego ostatni etap bo z człowieka po latach niewiele zostaje :)
  • 359 / 99 / 0
Nie napisałem, że mirtazapina jest lepsza, czy skuteczniejsza, tylko bezpieczniejsza w kwestii progu drgawkowego. Pewnie wiele osób używało kwetiapiny po tramadolu bez żadnych rewelacji, ale fakty są takie, że obydwie substancje prowadzą do padaczki i ktoś mający naturalnie odpowiednio niski próg drgawkowy, może takiego problemu doświadczyć, dlatego napisałem, że przy dobrych wiatrach, co oznacza, że nie dzieje się to z reguły i potrzebne są do tego odpowiednie warunki. Takie działanie jest po prostu obarczone ryzykiem utraty zdrowia, a w skrajnym przypadku życia.

tramadol jest o tyle dziwnym opioidem, że jest w stanie wyjątkowo obniżyć próg drgawkowy oraz posiada dodatkowo mechanizm wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny. Użyłem internetu i wygląda na to, że tramadol jest przede wszystkim agonistą receptorów opioidowych "mu", w dużo słabszym stopniu pozostałych rodzajów receptorów. Dodatkowe mechanizmy, to tak jak wspomniałem inhibicja serotoniny i noradrenaliny, antagonizm receptorów serotoninowych, antagonizm receptorów muskarynowych, antagonizm receptorów nikotynowych i słaby antagonizm receptorów NMDA. Przyznam, że zdziwiłem się tak szerokim wpływem tramadolu na organizm.

Kwetiapina, określana mianem najbezpieczniejszego leku neuroleptycznego, co jest wg mnie parodią, bo cała ta grupa związków jest popierdolona. Jej mechanizmy to przede wszystkim antagonizm receptorów dopaminowych, częściowy agonizm jednego rodzaju receptorów serotoninowych, a wielu pozostałych - antagonizm. Antagonizuje również receptory adrenergiczne, histaminowe i muskarynowe. Cechy wspólne tych dwóch leków, jeśli chodzi o mechanizmy działania to antagonizm serotoniny oraz antagonizm receptorów muskarynowych, który jest często odpowiedzialny za niepożądane działania ze strony układu pozapiramidowego.

Porównywanie benzodiazepin i neuroleptyków jest moim zdaniem, co najmniej nie na miejscu, chociażby ze względu na charakter ich działania i skutki uboczne. Długotrwały wpływ benzodiazepin objawia się głównie rozwaleniem układu GABA, przez co mamy obniżony poziom tego neuroprzekaźnika, jest to jednak efekt w 100% odwracalny z czasem. Długotrwały wpływ neuroleptyków obejmuje m. in. uszkodzenia neurologiczne, co do których nie mam niestety pojęcia, czy są odwracalne, czy też nie. Moim zdaniem lepszym i bezpieczniejszym wyjściem byłoby zażycie po tramadolu, w celach nasennych estazolamu, czy nitrazepamu, niż takiej kwetiapiny.

Benzodiazepiny w porównaniu do powyższych substancji, działają poprzez zdecydowanie mniejszą liczbę mechanizmów, gdzie głównie jest to agonizm receptorów GABAA oraz hamowanie uwalniania acetylocholiny, czyli neuroprzekaźnika pobudzającego i to właściwie tyle, dlatego murem będę stał za benzo w takich sytuacjach, czyli doraźnego użycia nasennego.
Zablokowany
Posty: 13734 • Strona 1289 z 1374
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.