No offence, to moje luźne przemyślenia, nie atak w twoją stronę.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
+Troszkę pogodziłam się z tym, że chyba nie jestem w stanie upchać na zawsze faktu, że jestem po prostu cholernie samotną osobą, nie ważne jak jest to żenujące.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Ze wszystkich używek jakie stosowałem w życiu najbardziej "pomogła mi" wit A tzn. białe ścierwo. Od najmłodszych lat byłem chłopakiem zamkniętym w sobie, z kompleksami, niedoskonałościami (tak mi się wydawało wtedy), nieśmiały, strachliwy, pełen lęków i myśli że nigdy nic mnie w życiu dobrego nie spotka, że nie poznam żadnej laski, że zawsze będę sam. W czasach technikum Rozluźnienie i trochę pewności siebie przynosił mi alkohol. Przez kilka ładnych lat raczyłem się codziennym piwkiem w różnej ilości.
Kiedyś alkohol przestał działać na mnie tak, jakbym tego chciał a nawet przynosił same straty i jeszcze większe lęki następnego dnia. Ktoś kiedyś mnie poczęstował amfą. Wciągałem ścierwo średnio co miesiąc. W swoim życiu miałem kilka kobiet i każdą poznałem, wyrwałem, zaczarowałem będąc po wpływem prochu. Czułem się wtedy idealnie, prawdziwy facet który potrafi zdobyć kobietę, ta odwaga i pewność siebie której nigdy nie zapomnę do końca życia. Jedyny problem po amfie to malutki konar który nie płonie :)
Miałem przerwę od ścierwa około 10 lat. Po tych latach przerwy A już nie działało na mnie tak jak kiedyś (kiedyś to była prawdziwa amfa) poleciałem w ciągu na ścierwie dobrze ponad rok czasu codziennie i to był również dla mnie wspaniały czas.. no oprócz ostatnich tygodni, miesiąca kiedy już cierpiałem z braku sił... Dziś nie wciągam od ok. 2 miesięcy i dobrze mi bez niej, choć czasami myślę o białym szczurze ale pamiętam jak to odstawiałem i nikomu ciągów nie polecam. Jakbym umiał to raz na miesiąc bym brał ale nie potrafię tego więc odrzucam myśli o ________ kresce.
Kolejna witamina T tak trampek. trampek mi pomógł odstawić ścierwo na pewno ale że mam skłonności do uzależnień to miesiąc na trampie poleciałem sobie, wcześniej również sevredol. Tramal mi tylko pomógł odstawić ścierwo nic więcej. Nie polecam nikomu. Żadnych używek nie polecam. Choć czasami amfę "miło wspominam". Ale muszę zapomnieć. Trampa nie ruszam od jakiegoś czasu, dochodzę nadal do siebie.
Uważajcie na siebie.
Poza tym MDMA, pierwszy trip w domowych warunkach z bliskimi ludźmi odblokował coś we mnie emocjonalnie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

