Arypiprazol daje znacznie większą aktywizację niz amisulpryd, takie mije subiektywne odczucia.
18 czerwca 2022Pathfinder pisze: Biorę amisulpryd od jakichś 3 miesięcy, najczęściej 50. Dla mnie to za mało na lęki, wycofanie społeczne, fobię społeczną. 100 już lepiej. Zastanawiam się, jakich efektów można by się spodziewać po 200? Nie zaczęłoby już działać antydopaminergicznie? Kilka dni z rzędu takiego dawkowania i pewnie lek skumulowałby się, dając efekt neuroleptyczny? Korci mnie, by spróbować.
Zastanawiałeś się nad Sulpirydem? Może być czasem lepszym wyborem choć to zależy od indywidualnych predyspozycji.
26 czerwca 2022Ricardop pisze: Jak z odstawieniem Ami? Ciężko ? Będę schodził ze 100 mg przyjmowanych od prawie roku w jednej dawce porannej. Najpierw zmniejszę na 50, redukować jeszcze później na 25 czy nie potrzeba już tak małej dawki?
Fakt może warty odnotowania: zarówno psychiatra, jak i lekarz rodzinny nie chcieli mi przepisać amisulprydu. Rodzinny krzywo patrzył nawet na najniższą dawkę. Tak jakby uważali, że sulpiryd to mniejsze zło i bardziej polecany w nerwicach, zaś amisulpryd typowo na psychozy. Wiemy, że tak nie jest, mówię jedynie o doświadczeniach z moimi lekarzami.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
