- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
25 lipca 2007dextromethorphan pisze: tamadol + DXM
mówią, że niebezpieczne... ale jakie cudowne![]()
Majka+fentaś => szalenie niebezpieczne, bardzo ciężko dawkować, ale jak już się dojdzie do ładu z tą niedogodnością, to pozostaje tylko chęć brania tego zawsze. Przyjazna morfinowa sedacja podbijana drugą, potężniejszą i mroczniejszą, to coś co uwielbiam - ten taniec nad przepaścią zapaści... Tę adrenalinę od nowa za każdym razem - tę niemożność czucia się bezpiecznie - bo nigdy nie wiadomo do końca, czy tym akurat razem się nie przedawkuje. Ostatnimi czasy mój ulubiony miks ze wszystkich, a jeszcze go nawet zbyt długo nie testowałam. Na pewno ma w sobie jeszcze mnóstwo do odkrycia. Jest grą, w której musisz nie dać się porwać najgłębszej ciemności zapomnienia, jaką tylko można sobie wyobrazić.
Jeszcze tramadol+majka zasługuje na mocne wyróżnienie. Niestety przy tym miksie trochę ciągnie na wymioty, jednak mimo wszystko działa bardzo dobrze.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
MDMA +fenibut +alko +mery.
1.wrzucam 3g. feniego czekam 2-3godziny.
2.Po tym czasie wrzucam półóweczke pixy w zupełności wystarczy aby nie wypłukać się z serotoniny aż tak i dzięki temu nie będzie dużej zwały, kaca i słabego humoru next day.
3.Gdy pixa się rozkręca popijam sobie piwko góra dwa.
4.Gdy dokończę piwko przepalam na koniec tematem najlepiej skunem pierwszego sortu z Holandi.
Feni pieknie łączy się z alko a mery z MDMA. Muzyke to jest inny wymiar każdy składnik z wymienionych polepsza jej odbiór. Zero stresów leków, schiz jak po samej emce dzieki fenibutowi. Nie miele mordą, nie potrzebuje gum. Najwyżej troszkę się tylko spocę. Wszystko się idealnie ze sobą uzupełnia. Cała bania może trwać nawet do 10godzin XD jeśli podtrzymujemy banie popijąc piwka i przepalając naprzemiennie. Następny dzień czuję się świetnie idę do roboty a dzięki fenibutowi mam pewność siebie i gatke na najwyższym poziomie. A zamiast zwały humor mocno podniesiony. Zmiana mija dwa razy szybciej niż zwykle
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
