Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
"Rutyna to rzecz zgubna "
Na polskiej stronce są rzadko dostępne, więc chciałem zamówić zza granicy, natomiast w polskich opisach jest zawsze tylko lakoniczna wzmianka o kwiatach, a w zagranicznych wprost opisywane właściwości LSA, etc.
Mam obawy czy istnieje możliwość, że Morning Glory zza granicy może mieć więcej alkaloidów niż przewiduje polskie prawo albo coś w tym rodzaju? Czy jest to wyłącznie określone odmianą nasion?
Odpowiedzialności za moje słowa oczywiście nie biorę :D
powoje-faq-t26150.html
17 maja 2022slodkapszczolka pisze: Z tego co się orientuje LSA nie jest substancją kontrolowaną w naszym kraju.
Odpowiedzialności za moje słowa oczywiście nie biorę :D
Jednak mimo wszystko wątpie żeby policemany miały się przyczepić do nasionek które można kupić w dowolnej castoramie czy obi.
2.Dodaje foto, że nie różna może być jakość.
3.Nasiona w budowlanych pakowane mają też różny nalot
4.Testowałem z Castoramy te co proposowano na wykopie i nie zadziałały, ale wracałem wtedy jak zrzucałem z roboty po psychotropach.
5.Te z Obi testuję na razie wrzuciłem 3 g i trzeba sposób na spożycie znaleźć
Ciekawe jaka jest tego przyczyna, jakieś dodatki, czy coś
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
