Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Benzodiazepiny normalnie osłabią fazę, może i zbiją czasem do końca ale to zależy wg moich doświadczeń od tego, co i ile zjesz. Pamiętam, że wrzucenie klona na zejściu dexa dawało takie bardzo specyficzne uczucie, jakby właśnie połączenie obu substancji. Lubiłem dlatego już na koniec wrzucić 1-2 mg i wypić piwko, potem zasypiałem bez problemu. Najlepszy do snu był midazolam, 7,5 mg i po 30 minutach spałem jak zabity. Przy takich dawkach, o jakich tu mówimy nie ma co martwić się o depresję oddechową.
Jak to dzielić? 160 - 290, czy lepiej pół na pół? Po godzinie powiedzmy. Czy od razu całość? W FAQ raczej czytałem, żeby dzielić.
Co do benzo to myślałem o bromzepamie, 9mg np., bo mocno na mnie działa przeciwlękowo. Depresja „nie powinna wystąpić” bo „jakąś tam tolerancję mam” hehe. Jeśli to się liczy tak, jak tolerka na opio? Czy mechanizm depresji oun wynika z czego innego przy DXM i nie ma to przełożenia?
Bromazepam jak każde benzo będzie git. Nie wiem, jaki mechanizm depresji oddechowej tu działa, ale nie przejmowałbym się tym. Trzeba by zajebać naprawdę duże dawki, żeby coś takiego mogło się zdarzyć. Może i takie przypadki były, ja o żadnym osobiście nie czytałem.
U mnie nie było zagrożenia depresji oddechowej, za to jak mieszałem z koda to już centralnie miałem.
450 bierz, w sam raz na początek. Nie trzeba dzielic. nie mieszaj z niczym co podbija kardio i stymuluje.
Proponuję skupić się na muzyce leżąc na łóżku z zamkniętymi oczami w ciemnym pokoju. Gapienie się w komputer to marnacja fazy.
Jedz na raz. Popij czymkolwiek.
Po co ipp?
Jak zażywasz SSRI to nie bierz w ogóle
"Rutyna to rzecz zgubna "
//
Dobra, godzina zero wybiła. Jadę na razie pakę i drugie pół dorzucę wkrótce.
Animkowa, popierdolona muza odpalona i lecimy.
Outrunning karma that boy.
Wiedząc, że metabolizuję szybko i sprawnie 1 pakę zjadłem na raz, ale jakbym myślał o większych ilościach to bym co kilka min wrzucał.
Dziwne btw, że piszesz o takich dawkach. Po co jakieś 900 walić na full odklej mode jak się ma tolerancję 0/ praktycznie w ogóle nie ma obycia z substancją? Jak wolisz zrobić ducka przed psychuszką to tym bardziej.
one by one we will take you
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Edit:
Kolega mi zdechł i ja go pilnuję. Jest okej. Kurwa no co i po co więcej pisać.
xD
Edit 2:
Schodzi to dość szybko? Ile to trzyma? Dorzucać?
Edit 3:
Dobra; powoli dorzucamy do 600 i zobaczymy, jak będzie. Paka jeszcze w zapasie.
(:
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
