Ok. 6-7mg IM (przy lekkiej tolerancji). Taka dawka IV byłaby bardzo niebezpieczna. Przez pół godziny tachykardia i chyba wysokie ciśnienie, bo czułam się słabo, a w dłoniach czy stopach takie mrowienie/niedotlenienie..Więc wzięłam paracetamol na ewentualną gorączkę i 1,5mg fenazepamu, choć starałam się nie panikować i nie ruszać, bo najmniejszy ruch = przyśpieszenie akcji serca. Gdyby nie ten wpływ na układ krążenia 5-meo-met byłoby cudowne...Na przyszłość spróbuję to zjeść, mam nadzieję że wtedy będzie łagodniej dla serduszka.
Samych wrażeń dokładnie nie opiszę, bo to było tak dziwne..potrzebowałabym więcej czasu i podróży by nauczyć się tego nowego języka, którego zapewne i tak nie dałoby się przełożyć na ludzki, bo więcej wspólnego miał on z czystą świadomością. Zapewne dysocjacja i depersonalizacja to najbliższe nazwy z ogólnego słownika. Żadnych fraktali, natomiast wizje przy zamkniętych oczach były "całościowe" i "kosmiczne", tzn. widziałam całym ciałem, które ulegało niesamowitym przeobrażeniom w ogromnym tempie. Strasznie trudno to opisać, zupełnie jakbym przekroczyła "człowieka", czy doświadczenie siebie jako człowieka. Do tego silne wrażenie unoszenia, obracania się, generalnie silne wrażenia kinestetyczne, a w tle jakaś przyjemność sedacyjna i empatia..(!) - szczególnie gdy otwierałam oczy, próbując na chwilę wrócić do "siebie", i przeżywałam swoje obecne życie.
Trwało to ok. godziny, zasnęłam bardzo szybko (fen).
Póki co na to się nie zapowiada. Sniff 30 mg dał intensywne efekty, ale pozbawione głębi.
Ciekawią mnie inne drogi podania. Zdam raport gdy je przetestuje.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
