Może to być lek, narkotyk... cokolwiek. Jednak ta substancja miałaby Wam towarzyszyć do końca dni, dość często, wręcz bardzo często.
Proszę tutaj nie rozkładać na czynniki pierwsze tego, czemu miałoby tak być - po prostu z góry przyjmujemy takie założenie, że musimy coś wybrać, coś chemicznego żeby nam towarzyszyło i później żyć z konsekwencjami tego wyboru, nie mogąc się uwolnić, tylko musząc kitłasić w tym motłochu, a pojęcie odstawienie w tym przypadku nie istnieje.
Na co byście się zdecydowali i dlaczego?
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Chyba feta - żeby raz na jakiś czas wspomóc się po nieprzespanej nocy a rekreacyjnie poczuć lekką euforię,bez wielkich efektów ubocznych przy rozsądnym braniu.
A jeśli miałoby wyglądać to tak restrykcyjne jak mówisz,czyli branie bardzo często, ze wszystkimi negatywnymi aspektami to oczywiście wybrałbym mj.
i nie chodzi tu w stu procentach o nikotynę...to tylko składnik całej otoczki....
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.