Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 2898 • Strona 255 z 290
  • 4603 / 2217 / 1
Zrosty są nieprawidłowymi połączeniami pomiędzy tkankami i narządami (w tym wypadku w obrębie żyły). Nie rozpuszczają się i pozostają do końca życia. Z czasem jednak organizm dostosowuje się do istnienia zrostów i bądź odizolowuje tę część żył, gdzie zrosty są i puszcza więcej krwi innymi żyłami, bądź ma tendencję do pogrubiania żyły jako takiej, by jednak więcej krwi nią płynęło. Dla potrzeb ćpania, zrost jest wieczny i w to miejsce nie da się na dłuższą metę dalej walić. Ryzyko pęknięcia żyły, bądź zatoru jest zbyt duże.
  • 104 / 6 / 0
Jestem po osmio miesięcznym ciągu na ketonach. Instalacja po 3 tygodniach wróciła do jako takiej normy, ale pozostały zgrubienia na tych większych. Moje pytanie brzmi, czy te kulki i zgrubienia zejdą pod systematycznym nadzorem heparyny?
Jestem świadomy, że do dawnej formy nie wrócą. Pozdrawiam
  • 4603 / 2217 / 1
Nikt CI miarodajnie nie odpowie na to pytanie. Zbyt wiele zmiennych i cech osobniczych musi być wzięte pod uwagę.

Jednak... Ludzki organizm jest w stanie na prawdę wiele znieść i jeżeli mu tylko trochę pomożesz, to potrafi się odwdzięczyć bardzo. Ja bym smarował, dał odpocząć kablom i czekał. Na pewno stratny nie będziesz, a możesz tylko zyskać.

PS. Daj za jakiś czas jak sytuacja się rozwinęła.
  • 104 / 6 / 0
Okej, póki co kuraż dalej trwa, zmieniłem tylko maść z herapin forte na lioton, bo pracując na dachu zaczęły mnie męczyć te skostniałe dłonie. Odezwę się za jakiś czas, dziękuję dex.
  • 482 / 96 / 0
Wiecie jaka może byc przyczyna ogromnego bólu nóg i rąk jakieś 15 minut po podaniu iv beta ketonu? Nie ważne gdzie zrobię iniekcję to ten ból się pojawia za jakiś czas. Sam przechodzi po jakichś 30 minutach, ale jest naprawdę silny. Jest to jakby ból mięśniowy, coś jak skręt po opio. Na początku myślałem, że to pirogen, ale żeby 3 razy z rzędu? Żyły z wyglądu normalne, zadbane. Nie wiem co może byc przyczyną. Inne objawy to przez czas trwania bólu skóra jest bardzo nadwrażliwa. Ból zatrzymuje się na wysokości ud oraz ramion, czyli typowo ból kończyn.
  • 4603 / 2217 / 1
Problemy z przepustowością żył. Najpewniej masz arteriosklerozę. Idz do rodzinnego i powiedz, że po wysiłku (np chodzenie) bolą ciebie stopy do wysokości kolan (za każdym razem). Tak jakby puchły i nie dajesz rady dalej chodzić. Da skierowanie do angiologa, lub do chirurga naczyniowego. Tam zrobisz diagnostykę kompleksową w tym kierunku (dopler usg żył i tętnic). Wcześniej jednak już dostaniesz leki na walkę z miażdżyca (o ile wyniki to potwierdzą). Najpewniej też będzie potrzebny mało inwazyjny i prosty zabieg pozbycia się tego co zatyka żyły u nóg.

NIc strasznego - choroba cywilizacyjna. A że walksz, to się tsk oto objawia.
  • 3 / / 0
Czy można coś zrobić, żeby nie puchły mi żyły? Albo jakoś zminimalizować efekt jak już spuchnie? W czwartek (jak piszę tego posta to wczoraj) bardzo spuchła mi żyła po podaniu majki, założyłam stazę (nie jakoś super mocno, nie miałam zdrętwiałej ręki ani nic) i weszłam w kabel, ale pojawiło się mało krwi, więc zaciągnęłam trochę do pompki i podałam, trafiłam dobrze. I od razu po paru sekundach od podania zaczęła puchnąć, finalnie miałam taki wielki twardy placek na parę cm wzdłuż i wszerz. Wstałam teraz w piątek i jak dotykam żyły i miejsca gdzie spuchła to nadal wszystko jest takie obolałe plus te miejsce mam trochę żółtawe, pewnie siniak. Oczywiście zaczęłam już heparyną to smarować.
Drugie pytanie: co to może być - obmacuję sobie tę żyłę żeby sprawdzić dokąd boli, czy jest okej itp. i około 2-3 cm nad wkłuciem mam takie miejsce (na żyle), że jak je wcisnę, to wydaje dźwięk. Normalnie takie pyk. Jest to chyba miejsce gdzie to puchnięcie się kończyło. Nic nie jest czerwone ani ogólnie mnie tam nie boli bardziej niż reszta żyły, nic się tam nie zbiera, więc skąd ten dźwięk, może ktoś wie? To zastawka albo nie obkurczyło się coś tam do końca po napuchnięciu żyły?
Ostatnio zmieniony 03 czerwca 2022 przez doomervibe, łącznie zmieniany 1 raz.
Koszmary dalej sobą są, ale gdzie są sny?
  • 104 / 6 / 0
Przeigliłem się z przedramion na dłonie. Jest tam cała pajęczyna batów, chociaż bardziej pasuje bacikow. wiedziałem, ale umiejętności raz na dłuższy czas wykluczyły te rejony 😃
Minusem są blizny, które jeśli już powstaną będą zwracać uwagę.poczatkowo wkłucia niesamowicie bolały, nie było mowy o manewrowaniu, trzeba wbijać zdecydowanie żeby bacik nie uciekł.
  • 5339 / 964 / 0
Dłonie są dosyć ciężkie. Zwłaszcza jak któregoś dnia się bije a tutaj lipa babel Się robi etc wcurvienie sięga zenitu bo faza odciągana w czasie.
Ciezkie to były przeboje i trochę żałosne po czasie.
Raz nawet nie mając pewności bycia w żyle już miałem dość i podałem podskórnie.
Efektem była operacja "ropnia i blizna na całe życie.
No ale dzięki temu potem wyhamowałem jednak z ćpaniem opiatow więc" efekt" uboczny trochę jak terapia szokowa zadzialal.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 701 / 136 / 0
Mi w dłoń udało się może max dwa razy strzelić. Ciężko w ogóle trafić w kabel
:tabletki:
ODPOWIEDZ
Posty: 2898 • Strona 255 z 290
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.