Wszystko, co dotyczy hodowli/uprawy grzybów psylocybinowych.
ODPOWIEDZ
Posty: 147 • Strona 11 z 15
  • 70 / 2 / 0
A kto wychodowal grzyby na brzegu pojemnika? Jest piękna nic grzybni, która osadowiła się na pojemniku, a teraz piny tam wyskoczyły. Są obok pierwszego kosmity. Myślicie żeby je wyciąć póki są małe czy zostawić?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 1455 / 596 / 0
Monotuba zrobiona samodzielnie od poczatku do konca , zaparowane od srodka wiec ciezko o dobre zdj z jakiegokolwiek kata ale widac giganta ktory upadl pod wlasnym ciezarem :pacman:
Wylozone od spodu wycietym workiem na smieci zeby nie bylo sidepin'ow , termometr do monitorowania temperatury w srodku . Uzylem substratu z maki ryzowej + wermi zmieszany na koniec z wiorami kokosowymi . Jestem mega dumny z nich :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 6 / 1 / 0
Równo po dwóch tygodniach pojawiły się pierwsze, piny. Od tego czasu rosną jak grzyby po deszczy takie mam wynik po 4 dniach
B+
IMG_20220213_142218.jpg
i złoci nauczyciele
IMG_20220213_143402.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12 / 1 / 0
Dzisiaj mija równo 15 dni od zalania pudełka i dzisiaj pojawiło się już więcej pinów więc wylałem wodę z folii i spryskałem samą folię. Jedyne wątpliwości mam to co do miejsca trzymania growkita w pokoju 21-25 stopni ale przy balkonie zawsze jest chłodniej odsunąłem to trochę od szyby i położyłem na spód ściereczkę aby zimna z paneli nie pobierało. Jak mogę następnym razem ulepszyć growkita? Czytałem na forum że niektórzy koc ratunkowy wokół pudełeczka tylko boki owijają z powodu promieni słonecznych UV co świeci na grzybnie i substrat albo owijają boki pudełeczka ściereczką i spód by trzymało ciepło i też promienie Nie wiem czy to prawda Druga sprawa to czytałem o kablach i matach czy to nie ma znaczenia któe dokładnie jak dobrze rozumiem? Kupiłem suszarkę do grzybów niektórzy suszą w 65 stopniach dość krótko a niektórzy w 35 ale długo i tak ponoć nic się nie ulatnia. Ale mógłby ktoś podpowiedzieć jak najlepszy sposób i najefektywniejszy na suszenia, może kupić tą matę? Chodzi mi tylko o zmaksymalizowanie ilości albo jakości grzybów w przyszłości :) Mój Cel to Migrena, Depresja, i fajny trip. Chciałbym stosować mikrodawki czytałem że wystarczy od 0,1 do 0,5g i tutaj robią się schody ponoć trzeba brać co 3 dni aby nie wytworzyła się tolerancja. Jeszcze mam dużo do czytania i sprawdzania :) ps. Kojarzycie może stary film co jakiś amerykanin miał klastrowe bóle głowy jadł dość spore dawki i na miesiąc czy dwa miał spokój z bólem? Widziałem na youtube to kiedyś ale nie pamiętam tytułu jak ktoś kojarzy byłoby super. ps2. Fajnie się tak wkręciłem w ten klimat grzybów i podjarany jestem że coś mi tam wyrosło ;)

ps3. Jak widać za dużo światła dawałem a jeden największy grzybek rośnie do góry nogami jakbym mu za mało światła dawał co jest grane?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 437 / 266 / 0
13 lutego 2022JustynW pisze:
Równo po dwóch tygodniach pojawiły się pierwsze, piny. Od tego czasu rosną jak grzyby po deszczy takie mam wynik po 4 dniach
B+
IMG_20220213_142218.jpg
Ładne, ale wyglądają jakby miały sporo dwutlenku węgla bo się tak wyciągają, cienkie rosną. Często je wietrzysz?

@bodyprism[/quote]
Pudełka okleja się taśmą po to, żeby grzyby nie wyrastały wewnątrz pudełka, przy ściankach. Pojemnik powinien być zaciemniony, tzn. grzybnia ma nie widzieć słońca. Zwykle jak pudełko jest w torbie i w takim nieprzesadnie jasnym pomieszczeniu, jak u ciebie na zdjęciu, to raczej nie wyrastają grzyby po bokach, ale różnie to bywa. Możesz to zrobić, nie musisz, jak wyrośnie to w sumie nic się nie stanie złego.

Kable i maty grzewcze mają sens jak się mieszka w jakiejś zimnej piwnicy. W pokojowej temperaturze jest zupełnie ok, nawet w zimie. Najwyżej trochę wolniej wyrosną.

Co do suszenia, to wydaje mi się, że najlepsze jest suszenie bez wspomagania, tzn. wyrzuca się grzyby na papier i kładzie w ciepłym, suchym miejscu. Tylko nie bezpośrednio na kaloryferze, najwyżej w jego pobliżu. W takich warunkach po dwóch, trzech dniach masz grzyby wysuszone na wiór.
Suszarka też będzie ok. Lepiej w niższej temperaturze suszyć niż w wyższej, ale to nie jest tak, że wyższa temperatura spowoduje, że grzyby przestaną działać. Ubytek mocy jakiś tam pewnie będzie, ale minimalny.
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12 / 1 / 0
@Malinowy Chrusniak

Właśnie jeden mi rośnie głową w dół ma większą nóżkę niż główkę, teraz to już chyba za późno ale na przyszłość będę wiedział by okleić pudełko bo trochę na boki to one rosną... Już kupiłem suszarkę bo słyszałem że w zimie łatwo o pleśń i zgnije bo dużo wilgoci. Dziękuje za pomoc!
  • 12 / 1 / 0
Zobaczcie na zdjęciu że grzyb poszedł chyba w dół z mojej winy bo nie okleiłem pojemnika ale ten grzyb jakby miał otwarty kapelusz... i widać to na zdjęciu co z tym zrobić? wyrwać go czy nic się nie stanie? Strasznie w bok mi rosną co? :/ Następny raz będzie lepiej ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 7 / 5 / 0
[ external image ]Pomóżcie pls, co robię źle?
- jest to 3ci rzut
- drugi był bardzo słaby, pierwszy zbiór 140g
- po drugim zbiorze, zalałem wodą i 12h trzymałem w lodówce

Aktualnie wygląda to bardzo siermiężnie, przyrost dzienny jest niezauważalny, same piny jakieś takie „obrośnięte” czymś.

Temperatura pokojowa 22-24st C
Nie okleiłem boków czarną taśmą, tu się poprawię.

Co robię źle?
  • 6 / 1 / 0
19 lutego 2022Malinowy Chrusniak pisze:
13 lutego 2022JustynW pisze:
Równo po dwóch tygodniach pojawiły się pierwsze, piny. Od tego czasu rosną jak grzyby po deszczy takie mam wynik po 4 dniach
B+
IMG_20220213_142218.jpg
Ładne, ale wyglądają jakby miały sporo dwutlenku węgla bo się tak wyciągają, cienkie rosną. Często je wietrzysz?

@
@

Rzeczywiście z wietrzenia jednen raz przerzuciłem się na wietrzenie dwa razy bo dużo pinów mi skręciło w ziemię. Tak wyglądały zaraz przed zerwaniem trochę udało mi się je naprostować i 140g mi wyszło z tego rzutu.

b+.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12 / 1 / 0
Piękne okazy to są też B+?
ODPOWIEDZ
Posty: 147 • Strona 11 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.