Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 2 z 7
  • 15 / 2 / 0
marihuana mi sie strasznie sypie. ma ktoś pomysł jak zrobić żeby susz się kleił, bo nawet z lufki mi się wysypuje drugą stroną
  • 1854 / 217 / 37
Wsadź marihuanen do jakiegoś szczelnego pojemnika, np. słoika i dodaj do niego ukrojony plaster jabłka. Po paru godzinach susz przejmie wilgoć z plasterka i zrobi się na tyle lepki, że będziesz mógł spokojnie zajarać z lufki. Miłego jarania.
  • 12885 / 2513 / 0
Suszenie zostało zje**ne i taki efekt. Przesuszone. Mogą być to też skórki z cytrusów, ale czy to przyniesie efekt (ponowne nawodnienie), nie mam pojęcia.
  • 1100 / 273 / 0
@Hefi31 w sumie nabić w lufkę da się nawet proszek, ale nie jestem w stanie tego opisać za dobrze. Musisz nabijać w lufkę większe kupki ziela. Wysypać na stolik, zbić w taką kupkę, i to nabijać, leżące na blacie wpychać. No jaśniej nie potrafię.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1854 / 217 / 37
Albo kupować normalne topy, nie przesuszony połamany towar od takich "fachowców".
  • 12885 / 2513 / 0
Miałem kilka razy takie badziewie. Ja bym to palił z bonga, ale zakładając brak innego materiału. Ze swoim outdoorem nigdy mi się coś takiego nie zrobiło. Mogę rzucić dużym topem z 2019 roku w ścianę i nic nie ma prawa odpaść.
  • 1100 / 273 / 0
moja metoda na zagospodarowanie pyłku: wyciąłem kawałek papieru do pieczenia, rossmanowskiego dla jasności, bo w kuchni na przykład sprawdza mi się lepiej niż inne., nieważne pewnie, do rzeczy. Papierek zagiąłem najpierw na pół, wysypałem na niego pyłek, nakryłem zagięta częścią i docisnąłem dzbankiem z gorącą herbatą. Powstał plastyczny placek, który dał się ulepić w kosteczkę, oto domowy polm z młynka
Spoiler:
sorry za jakość, ale nie chciało mi się tarabanić z lustrzanką, a telefon biedny
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12885 / 2513 / 0
Pięknie to wygląda - tak "swojsko" :)
Ja czekam jeszcze z miesiąc, może trochę dłużej i zrobię podobnie.
  • 2150 / 351 / 0
Propsy za kuchenny pomysł na to. Ja przed chwilą uwolniłem cały pyłek spomiędzy siekaczy w młynku po czym zmieszałem z abv, do wapka 3 buhy i też się spizgałem za darmo %-D Myślałem że zajebiście wykombinowałem ale do powyższego "placka" to nie ma podjazdu. Będzie mocne lol
  • 5985 / 1238 / 43
Ja raz strzeliłem srogie wiadro z takiego czegoś.
Wjazd jak po mocnym dopie, zatoczyłem się i jeb na wyro. Za mocno.
U nas w koffie pojawił się pyłek, cena za grama tego to cena jak za gram koko.
50e.

Ja kiedyś zeskrobywałem nożem z dużych samar, gdzie pyłku było sporo.
Paliłem to z fajki do methy.
Jak ziółko suche to się więcej zbiera.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 2 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.