...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 4 z 4
  • 3 / 1 / 0
To ja rowniez sie pochwale ze od ostatniego postu wiele sie zmenilo poza tym ze dalej nie biore i nie ciagnie mnie i juz na stale znika z mojego slownika slowo metamfetamina :) Da sie tylko wystarczy podjac wkoncu ta wlasciwa decyzje. Rowniez jezeli ktos ma jakis problem z tym to mozna ze mna smialo pogadac postaram sie pomoc ;]
  • 17 / / 0
Jak najlepiej podejść do odstawienia ze świadomością że jest się uzależnionym, prawdopodobnie fizycznie (bez pikopiko czuję kurewski zimny ból w nogach)
  • 3455 / 1124 / 0
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
  • 5 / 1 / 0
07 maja 2013Gandalf the Green pisze:


Jeśli wziąłeś raz czy kilka razy to nie ma problemu, pozbądź się reszty i przerzuć...


Możesz tylko samemu sobie pomóc stopniowo ograniczając częstotliwość stosowania. Ustaw sobie pułap, w pierwszym miesiącu np 6 - 8 razy maks, w drugim miesiącu 5, w trzecim 4, w czwartym maks 2 razy gdy sięgniesz po amfę - wedle uznania impreza / nauka, i zrób wszystko by się tego trzymać.
hahaha, dobre sobie. To daje prawie 4 kolejne miesiace cpania. Jesli teraz nie daje rady to na pewno po takim " detoksie" nie bedzie lepiej, nie mowiac o tym ze nawet nie uda mu sie takiego planu utrzymac. Minelo tyle lat od tej porady a nikt go nie zakwetionowal.. jedynie zupelne odstawienie jet w stanie dac nadzieje na powrot do normalnosci
  • 7 / / 0
Siema, odświeże troche post i opiszę swój przypadek. 3 miesiące temu miałem swój pierwszy i ostatni kontakt z meth. Sniffowałem to przez 2 dni i przesadziłem z ilością. Miałem typowe objawy przedawkowania ale odbyło się bez alarmowania innych osób. Poprostu to przeczekałem zamknięty w pokoju. Uznałem że to nie dla mnie, nie podobało mi się to i na moje szczęście bardzo się zawiodłem na tej fazie (mówie o początkowym momencie zanim to przedawkowałem). Poprostu nie urzekło mnie to niczym. Aktualnie w dalszym ciągu mam problemy z odczuwaniem radości. W sensie odczuwam ją jak dokonam jakiegoś osiągnięcia, pójde pobiegać itp ale to uczucie jest wyraznie slabsze od tego co bylo kiedys. Największym problemem jest natomiast odczuwanie uczuć jak np miłość. Wszystko się tak jakby zrównało. Każde odczucie. Tak samo z libido. Nie mam problemów z erekcją jak przyjdzie co do czego z partnerką ale caly czas czuję zaniżone libido. Nie odczuwam potrzeby współzycia itp. A jak już to raz na miesiąc i to "tak o". Czy mam jeszcze szanse ze np do roku czasu to wróci do normy czy muszę pogodzić się ze muszę trwać w takim stanie w jakim jestem do końca życia? Nie mam zamiaru wracać do tego zeby poczuć radosc czy jakoś przerwać ten "smutek" bo odziwo jakiejs specjalnej radosci wtedy tez nie czulem. O wiele mocniejsze doznania i intensywniejszy zastrzyk szczęścia miałem po MDMA bez dwóch zdań (libido też wtedy rosło) P.S. Tak, faza mi się nie podobała kompletnie, bo liczyłem wyłącznie na to mistyczne działanie jak afrodyzjak do chemsex a dostałem libido na poziomie minus milion i bezsenność na 3 dni.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 4 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.