Jeśli jednak przesadzimy... To po każdym narkotyku stracimy kontrolę... Cóż ze wszystkim trzeba podchodzić z umiarem.
Zarzuciliśmy po jednej pixie z logo Audi, miało być 150mg więc tak w sam raz się wydawało na początek. Po godzinie tylko lekkie efekty więc dorzuciliśmy drugą i chciałem pójść do kuchni przygotować wodę. Jak wyszedłem z pokoju zaczęły się pode mną nogi uginać, wrażenie choćbym chodził po poduszkach, zalał mnie pot, wróciłem, moja żona nic. Po paru minutach powiedziała że jej też się zaczyna. I powiedzmy, że jak pot ustąpił, to faza fajna, duża euforia, mizianko itp. ale po godzinie jak działanie obydwóch się nałożyło to o matko bosko. Nie byłem w stanie złożyć myśli, ciało ważyło tonę ale w miarę byłem w stanie coś zrobić. Za to z moja żona zero kontaktu. Przez około pół godziny jęczała z gałkami ocznymi obróconymi do góry, czasami coś niezrozumiale bełkocząc.
Chciałem napisać albo zadzwonić do ziomka od którego było ogarniane o co chodzi ale nie byłem w stanie używać telefonu. Po ok. 4h zaczęło się poprawiać. Nie powiem bo było creepy ale zajebiście. Żona też mimo tego jak to wyglądało mówi że nigdy się tak wspaniale nie czuła.
Później ok. 2 dni dochodzenia do siebie, huśtawka nastrojów itp.
Temat się rozwiązał jak pogadałem z ziomkiem, jego laska się pomyliła i dała nam pixy 300mg więc łącznie przygrzaliśmy po 2x 300mg na głowę. Ciekawe przeżycie ale już nie będziemy tego powtarzać w takich ilościach.
Na drugi dzień wieczorem na start wrzuta 300 mg na raz. Aż musiałem przysiąść na z pół godziny, później puściło, ale faza przeciętna.
Od tamtej pory postanowiłem, że ograniczam bo to było w chuj głupie. Teraz staram się celować w max 300 mg na wieczór.
05 grudnia 2019YoungestFlexer pisze: Tak na prawdę to nikt tu nie wie ile tego MDMA zeżarł. Jeden powie, że zjadł 6 piguł i nic mu nie było a drugi, że zjadł 3 i skończyło się źle. Bo chuj wie ile faktycznie w tym tego siedzi. Bardziej powinni się tu ludzie wypowiadać którzy konsumowali kryształ.
@Buuszek typie, jesteś mega wkurwiajacy ogólnie. Wpierdalasz się swoimi gowno wnoszacymi postami do tematów. Np tutaj; typ się pyta o największe dawki a ty recenzujesz tu pigułe która tak defacto mogła mieć zupełnie inny skład (i stawiam, że tak było) wprowadzając kogoś w błąd. Musiałem to napisać, bo już w kilku tematach czytam te twoje wypociny które nikomu nie pomagają.
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.