Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1719 • Strona 121 z 172
  • 143 / 23 / 0
@GermanskiOprawca z zoladkiem to wydaje mi sie ze raczej nie, bardziej kwestia tego ze mam na tyle rozjebany nos ze w tych „glebszych” jego czesciach nie produkuje sie katar i podczas sniffa polowa szczura po prostu przelatuje mi odrazu na jezyk xD i wlasnie pytanie kieruje czy sa jakies sposoby by np szlo do zatok czy cus?
Nie ma że za mocno %-D
  • 5312 / 951 / 0
Ja się nie bawię w ketony z 2 lata a śluzówka nie doszła do siebie. Sucha jest. Raczej sie nie zmieni już. Dobrze że jakieś dziury mi się nie porobiły od walenia chlorow w ciągach. Czasem po 5 gram dziennie szło co było bezsensem ale wiadomo jak ciągnie na dorzutke
Lepsze to chyba niż walenie bombek z cmc na zołądek pusty. Pewnie już by był rozwalony. Suchym nosem da się oddychać a wrzody to nie bardzo.
Jak nos już nie mógł to Jadlem oczywiście i niezłe dawało po bebechach.
Raz taki spory kryształ połknąłem bo nie było warunków przygotować w chusteczce i chyba się przykleił do ściany żołądka bo miałem przeboje kilka dni z bólem.
Po tym incydencie kruszylem zawsze
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 3455 / 561 / 2
Ja bralem 2 lata 3 mmc i praktycznie zero uboków miałem. Nie wiem czy to kwestia prima sortów (bo zawsze takie dostawałem) czy tego, że słyszałem, że nie niszczy ostro i szybko, a z drugiej strony czytałem, że niby niszczy jak meta, co dziwne tak mnie nie wyżarło.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1066 / 278 / 0
@Mefistofeles1945

Ketony nie niszczą jak meta, bez przesady. A najgorsze to te chlorki byly, jesli chodzi o niszczenie mózgu, czyli cmc-eki.
  • 3455 / 561 / 2
W takim razie dobrze się złożyło, bo cmcków mało co brałem.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1066 / 278 / 0
@Mefistofeles1945

A ja się właśnie wpierdoliłem w złotych czasach 4 i 3-CMC, jeszcze stacjonarki wtedy funkcjonowały u mnie w mieście z legendarną wiśnią na "trójce"
  • 268 / 10 / 3
tylko w stacjonarkach przeważnie był syf, awaryjnie można było korzystać. Ale w jak było vendorów na kilkanaście stron, to po co było korzystać ze stacjonarek? no chyba, że ciśnienie aż takie
  • 1066 / 278 / 0
@Furioz

Cisnienie,ledwo wychodzilem z pracy, 500m do sklepu, trzy wiśnie i trzy palenia. Jak sie skonczyly to wracalem 40km autem do miasta tego samego dnia.
  • 143 / 23 / 0
Masakra.. cisnienie cisnieniem, sam je tera mam a jestem po 4 dniowym ciagu gdzie spalem tylko 6 godzin kurwa

musze cos ze soba wkoncu zrobic
Nie ma że za mocno %-D
  • 605 / 89 / 0
07 września 2021ledzeppelin2 pisze:
Ja się nie bawię w ketony z 2 lata a śluzówka nie doszła do siebie. Sucha jest. Raczej sie nie zmieni już.
Znam to. I niestety tylko potwierdziłeś to, czego najbardziej się obawiałam, czyli trwałego uszkodzenia sobie czegokolwiek.

Ja się dziwiłam, dlaczego waląc ostatnimi czasy raz na kilka miesięcy, jedna z dziurek wciąż nie jest w 100 procentach drożna ;)
A Ty tu piszesz aż o 2 latach przerwy.
I DUPA BLADA.
Masakra, co to gówno robi z kichawką.
O włosach w nosie już nie wspomnę, bo rosną "dziko" :D i jest ich mało. Nadal.

A tak swoją drogą...

Nie mieliście nigdy takiego uczucia, gdy klama już mówi "DOŚĆ", jest zapchana total, a Wam leci z niej taki żrący wysięk?
Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że pod nosem po całej nocy pizgania skóra jest mega podrażniona, aż po górną wargę, ale w pewnym momencie to zaczyna wręcz parzyć, gdy pojawia się taki niekontrolowany strumień.
Z tego co pamiętam, miałam tak zarówno po 3mmc, jak i np. 3cmc. Możliwe, że to kwestia sortu i ewentualnych zanieczyszczeń.
Co myślicie?

Boli, ale pizgasz dalej.
Bywało i tak, choć pewnie był to ostatni dzwonek i szansa na rozkminę typu:
"Skoro to, co pizgam, podrażnia do takiego stopnia... to co to np. robi na dłuższą metę z całymi zatokami i bebechami, w których i tak wszystko ląduje?"

Odpowiedź jest prosta:

zwyczajnie sieje spustoszenie.

Sad, but true.


No i jak to w końcu jest z tymi chlorami i niechlorami?
Niech się wypowie ktoś mądry.
3cmc/4cmc są mniej neurotoksyczne i bardziej kardiotoksyczne, a 3mmc bardziej neurotoksyczne, a mniej kardiotoksyczne?
I czy mam rację, że 3cmc/4cmc szybciej wyparowuje z organizmu (zwała jest krótsza, ale bardziej nieznośna), a z 3mmc ciało oczyszcza się dłużej (zwała trwa dłużej, ale jest bardziej subtelna)?

@Stteetart Ty na pewno będziesz w stanie coś na ten temat skrobnąć.
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
ODPOWIEDZ
Posty: 1719 • Strona 121 z 172
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.