Ale do rzeczy jak u mnie się pojawia ktokolwiek - nawet kurwa pan hydraulik - wszystkie benzo/jazz/opiaty i hajs wpierdalam w skarpetę i chowam . Ot tak na wszelki wypadek xD
Trochę nas to zdziwiło,bo nigdy takiego kłopotu nie mieliśmy. Jak się kasa kończyła, rodzice podrzucali cokolwiek, by jakoś przebiedować do nowego miesiąca. Natomiast dało nam to wiele do myślenia. Ustaliliśmy z innymi znajomymi taki motyw, że zależy nam na koledze, jako człowieku i że jak jest np nas 10, to jakoś rozłożymy wspólnie te koszty tego 10tego. Na początku siłą go wyciągaliśmy, próbował coś płacić, ale zawsze się wtedy ktoś do "postawienia" pojawiał.
Z czasem on zrozumiał o co chodzi i jakby się zgodził na taki schemat. DO czasu 3 roku, gdy już znalazł stałą pracę i miał kasę (gdzie już nie pozwalał na stawianie).
Sprawa nie istniała z 5 lat. Jednak potem zaczęły się dziać dziwne sprawy. CO jakiś czas przychodził do każdego z nas jakimś pomysłem jak "odpłacić" się za tę pomoc. Koniec końców wielu znajomych zawiązało bardzo udaną spółkę i do tej pory robią kasę, na czymś, co było w sumie wynalazkiem tego kolegi inie musiał ich do tego wciągać, a jednak miał w sobie tyle klasy, że każdemu "podziękował".
3 Lata temu, jak jeszcze opio waliłem to spotkałem się z nim i zabalowaliśmy. Ma chłop gest, jeżeli chodzi o koks. Tak czystego towaru w Polsce nigdy nie widziałem.
Także są ludzie i "ludzie". Nie ma co generalizować. Czasami do człowieka. Warto poświęcić kasę. To tylko kasa.
22 lipca 2021ledzeppelin2 pisze: Ciekawe jaki procent farmaceutów ćpa jakieś leki?
Czy to jest jakaś duża skala, bo sporo psychonautow idzie na medyczne kierunki.
27 lipca 2021DexPL pisze: Także są ludzie i "ludzie". Nie ma co generalizować. Czasami do człowieka. Warto poświęcić kasę. To tylko kasa.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
27 lipca 2021WujekMorda pisze: @ LittleQueenie Pożyczasz rodzinie ?! To pożycz Wujasowi stówę - Oddam jak w banku mojej małej siostrzenicy przeciez bym nie oszukał!![]()
![]()
![]()
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Wiecie, im więcej tym taniej, więc zamawiałem po kilkadziesiąt kwasów (a nuż się przyda), po 5-10g każdego 3mmc, 4mmc, 3cmc, 4cmc - żeby popróbować i wpisać do CV, miałem też kilkadziesiąt MDMA i tysiące(!) benzo. etizolamu 1000 szt po 2mg, reszty czyli flualpry, flunitry itp. po kilkaset szt. Dodatkowo po ok. 100 szt. HO-meta i HO-Mipta. Aha, było też z 20mg amfy, Hexeny i wszystkie inne cuda jakie RC shopy miały w ofercie.
W końcu zaćpałem sobie oxy, może z 2 lub 3 raz. Znoddowało mnie na kiblu, z fają na wierzchu. Matka wchodzi i od razu płacz, awantura i histeria. I zgadnijcie co? Zamiast wyjebać te 5 tabletek oxy, to wyjebała mi WSZYSTKO to co miałem powyżej. Nie wiem, na oko to z 10-20 tysięcy zł (a na dzisiejszy kurs bitka to ze 100k) towaru. Bo wg niej "narkotyk to narkotyk" a tyle razy jej tłumaczyłem, że każdy ma inny profil działania.
Ehhhh, KURWA do dziś jak o tym pomyślę to się wkurwiam. Po prostu spuściła to w kiblu. No ale co zrobię matce, wytłumaczyłem i tyle, a ona nadal wyjebane ma na to, jak działa każdy drug. Dla niej wszystko to i tak to samo. Nie da się przegadać, ja prdl.
PLOT TWIST: po braniu wszystkiego wyżej (co zostało wyjebane) uzależniłem się i to wchuj od... Oxy.
Także dzięki, spoko, nara.
Kurwa.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
