Biore 30mg od 3 miesięcy - czuje, że pomaga mi na stany lękowe, nerwicę lękową, teraz 3 dni byłem chory i brałem gripex ( minimalne dawki lecznicze DXM tam byly ) i mi sie pogorszylo jakby ( 2 gripexy i 5 aspiryn ogolnie )... mam nadzieje, że to minie, bo sie gorzej czuje. Zdecydowałem się dzisiaj na zwiększenie dawki do 60 mg, jak myślicie, dobry wybór? Słyszalem ze 30mg to takie minimum ze nawet nie czuć
15mg na początku marca, 30mg aż do teraz - na początku było przez chwilę lekka poprawa, teraz od ok. miesiąca-dwóch powrót do słabego samopoczucia i "nawrót". Może tak być, że 30tka to dość mało. Wszystko zależy od organizmu. Ja jem Ibuprofen/Paracetamol praktycznie codziennie - u mnie nie ma większego znaczenia.
zaraz mam wizytę więc też będę chciał zaproponować zwiększenie do 60.
Wydaje mi się, że chodzę ostatnio strasznie otumaniony, zaspany, ledwo się myśli a w okolicach 12-16 musi być drzemka a najlepiej to czuje się wieczorem.
Chciałbym te pół roku dobrze się czuć i spróbować "na czysto" a w duloksetynie martwi mnie to, że jest duża szansa na wygaśnięcie jej działania.
07 sierpnia 2021hubii pisze: Duloksetyna zablokuje Ci działanie MDMA niestety. Z drugiej strony bierzesz najmniejszą dawkę. MDMA zadziała może coś tam, ale słabo, albo w ogóle, bo dulo blokuje więcej rzeczy.. Wzięcie większej porcji... nie wiem, nie jest mocno niebezpieczne, ale uważaj. Zespół serotoninowy (ale małe szanse raczej), pogorszenie efektu terapeutycznego na jakiś czas i te sprawy![]()
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
