- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
4-AcO-DMT + 4-HO-MET to jakoś super nie wspominam.
1cP-LSD + meskalina - bardzo introwertyczna podróż.
Psychodeliki + DXM to już inna jazda niż inna jazda zazwyczaj.
Psychodeliki + amfetamina, np.: DOC + wład - duża psychodela oraz euforia oraz stymulacja.
Psychodeliki + opio - nic dodać, nic ująć.
Przeżył ktoś z was kiedyś coś podobnego? Chcę zrozumieć czym to było spowodowane i czy przy normalnym LSD przeżyłbym to samo.
Odradzam tego typu połączenia jeśli liczysz na spokojny trip.
Chcę zrozumieć czym to było spowodowane i czy przy normalnym LSD przeżyłbym to samo.
Jadł ktoś ten sprzęt? wpadło mi trochę tego w łapska z zachodu jest to połączenie 80mg 5mapb + 20mg 2fma + 2mg 5meo MiPT.
Niestety trochę ost zajadałem Flubromazepam który jak wiadomo ma okres półtrwania ze 100h i wiem że zmarnował bym tylko pixe za 9E w detalu. Zastanawia mnie tylko to czy to naprawdę naśladuje godnie Madam.
Nie wiem ile będę musiał czekać na zbicie tolerki i benzo skoro wczoraj 60mg 4homipta zrobiło tylko efekty dźwiękowy z wizuali nic. Póki co działa tylko 3fma ale waląc dziennie też już nie ma tej magii co za pierwszymi podejściami a szkoda bo byłem zachwycony.
Nie zrobię przerwy to będę tylko marnował towar ale co poradzić jak się chce i chce...
To jak z tym aka borax jadł ktoś?
Ps. Jeżeli był już taki temat to sorry ale doszukać się nie mogłem.
Nowy temat jest zbędny, przeniosłam do psychodelicznych miksów — CATCHaFALL
Biorę pregabalinę x3 dziennie 75, ssri prozac 20mg rano, welbox 300mg rano, lamilept 100 2xdziennie, trazadon ćwiartkę 50mg na sen i medikinet do 100mg dziennie. Czy mogę na luzie zapalić change czy raczej byście to odradzali? Będę wdzięczna za szybka odpowiedz, buźki
Przeniesiono do działu Miksy — CATCHaFALL
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
