Chciałbym żebyście ocenili czy dziwne zachowanie mojego kolegi moze być spowodowane ze złapał bad tripa lub przedawkował.
W kilka osósb poszlliśmy do naszego "domku" na torach gdzie każdy usiadł i przysypialiśmy. Kolega P. spał i smiał się przez sen. Gdy go obudziłem nie wiedział co robi, spadł z fotela nie umiał trafić do dzwi. Gdy wyszedł z innymi znajomymi na dwór spadł z kanapy i wtedy się zaczeło. Zaczoł iść w drugą stronę niz do domu. Po pewnym czasie zawrócił i zaczoł rozmowę z koleżanką na temat z przed kilku dni ale w sposób typu "jak wy mnie nie potrzebujecie to nie musicie mi klucza dorabiać, mam was w dupie" - chodziło oto że nie było czasu zeby mu klucz dorobić do naszego domku i on się za to keidyś obraził, ale przejdzmy dalej. Zaczoł iść w strone domu razem z nami. Nagle zaczął biec a koleżanka J. go goniła i tak przez pół osiedla.
Gdy spotkaliśmy go pod blokiem zaczoł się taki dialog:
P: Jak dobrze ze was widze J. coś odwaliło goni mnie po całym osiedlu
My: P. to chyba Tobie odwaliło, zaczełeś uciekać a myśmy Cię szukali. Pamiętas zjak byliśmy na torach?
P: Oczym wy gadacie?! J. was wkręciła.
W tym momecie się strasznie wystraszył i uciekł do domu.
Co otym sądzicie? Czy on jest jakich psychiczny czy może bad trip? Jak bad to pcozym mu się tak mogło stać? Znam go od 3lat i nigdy nie zauwarzyłem podobnych akcji.
WIem ze temat może się wydawać niktórym śmieszny ale ja prosże tylko o poważne odpowiedzi ponieważ na prawde się martwimy o kumpla
Pozdrawiam
A może po prostu zrobiło mu się smutno w serduszku i uronił łezkę, której nie chciał ujawnić? :'(
Give them nothing, take them everything
pewnie była na odczynie kwasowym
czyli nasączana lsd
Moze sie przepalil i wyciagnely sie jakies ulomnosci psychiczne, o ile to mozliwe po ziole, mysle ze w skrajnych przypadkach tak.
Druga kwestia:jak czesto palil ziolo ?
trzecia kwestia:Mogl sie dobrze zjarac i jestescie wkrecani w jego najlepszy wkret
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
