Ogólnie kiedy się nie bierze w ciągu, nawet jak regularnie co 3 dni to tolerancja jest praktycznie zerowa i kazda dawka nawet 150mg powinna dawać super efekt. Przynajmniej u mnie tak było.
Zalezy tez co rozumiesz przez wyzerować. Jesli masz na mysli chwilowe zbicie to jasne. Powiedzmy gdy bierzemy w ciągu to te 2 tygodnie wystarczają do całkowitego zbicia tolerancji, z tym ze efekt jest krotkotrwaly. Wystarczy, że po takiej przerwie zarzucisz 2-3 dni pod rząd to tolerka wskakuje na poziom jaki był na koniec ciągu przed przerwą.
A jesli masz na mysli trwal zbicie, zeby tolerka tak szybko nie odbiła to raczej wiele miesięcy, o ile w ogole jest to możliwe. Nie wiem czy osoba, ktora byla mocno uzalezniona jest w stanie zbic tolerancję do takiego stopnia, zeby rosla jak u osoby, ktora nigdy nie brala. Podejrzewam, ze nie.
08 maja 2021Arabella841 pisze:oj byczq, wyjdź spod tego kamienia06 maja 2021SlawomirAnonim pisze: Wiem, że to nie ten dział, ale może ktoś korzystał i mi odpowie. Korzystał ktoś ze stronek z e-receptami? Znalazłem jedną, gdzie rzekomo płacisz hajs i Ci wystawiają co tam potrzebujesz, a jak nie to zwrot kasy. Chciałem promke ogarnąć, i to się wydaje ciekawa alternatywą od latania po przychodniach.
topic68217-460.html
telemedycyna-wizyty-online-t68767-260.h ... lemedycyna
Sprawa juz ogarnięta
Mikołaj Jaska
Od pewnego czasu, po zeżarciu thioco mam dziwne kłopoty żołądkowe na dzień jutrzejszy. To co je od różnia od typowych gastrycznych efektów ubocznych, z którymi miałem do czynienia przy innych używkach, to to z jakim poślizgiem czasowym one występują.
Wczoraj o 22:00 zeżarłem 480 mg. (32 tabsy), i ani bezpośrednio po, ani po załadowaniu fazy w trakcie jej trwania nie miałem problemów gastrycznych (jak zazwyczaj). Cała faza była dosyć dziwna (aczkolwiek na +), otóż po 2h typowego działania kody zasnąłem, i po przespaniu 2/3h świetnym snem obudziłem się i ku mojemu zaskoczeniu odkryłem, że działanie sedacyjne i rozluźniające mięśnie utrzymuje się nadal. I od tego momentu już właściwie całą noc zamiast spać drzemałem w pół śnie, co ciekawe po 8h takiego stanu czułem się bardziej wyspany i w lepszej formie niż po przespaniu nocy normalnie.
Rano nie czułem żadnych negatywnych efektów, aż tu nagle około południa zaczęły się potworne nudności, a o 16:00 puściłem bełta. Zaznaczam, że w moim przypadku dotychczasowa styczność z kodą łba nie urywała, podejrzewam że to indywidualna kwestia genetyczna, bo zazwyczaj kończyło się na 1/2h lekkiej fazy (nigdy nie uświadczyłem prawdziwego ugrzania które opisują tu co poniektórzy) ale też na drugi dzień nie było żadnych efektów ubocznych.
Ktoś mi wytłumaczy co tu się odjaniepawliło i jak następnym razem zapobiec niespodziankom żołądkowym nazajutrz (poza oczywistym przerzuceniem się na ekstrakcje z antka?)
Macie jak miks jakiś polecić na dniach?
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Bardziej myślałem może z 20-30mg hydro + 75-150mg pregi i wrzucić może ciut mniej kodeiny godzine/półtorej później. Teraz i tak chwilowa bieda u mnie, to tolerka powinna się chodź troche obniżyć. Wtedy na niskich dawkach powinno jakoś fajnie siąść tego wszystkiego, albo wezmę tak jak Ty wyżej piszesz ;P
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
12 maja 2021Arabella841 pisze: Tam na górze miało być 1,5 godziny* przed, już nie mogę edytować.
Zarzuciłem teraz 2x syropek i z 15min później pregabe 75mg, za godzinę może dorzucę drugie 75mg i jakiegoś slimka zajebe na płuco. Jak skończę tak jak wczoraj to będę happy
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
