ODPOWIEDZ
Posty: 165 • Strona 13 z 17
  • 171 / 25 / 0
22 stycznia 2021DelicSajko pisze:
Te o
obraz_2021-01-22_204032.png
Pięknie. Właśnie myślałem o jelly beanz :mniam: .
W ogóle troche mnie nie było na forum i widzę, że mój temat się nawet rozkręcił xdd.
Uwaga! Użytkownik Sk4Zii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Plomo żółte naprawdę mega faza
  • 779 / 180 / 0
Zjadłem dziś jakieś żółte cuś nie widziałem dokładnie co to bo przez alkohol miałem w to wyjebane po prostu wziąłem i połknąłem ale wyjebało mnie tak kurewsko mocno że miałęm wrażenie że z mózgu robi mi się pierdolony kisiel, ale pozytywnie wsio
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 4 / / 0
Moja ulubiona piguła to redbull , ale to ma pierdolniecie
  • 3 / / 0
05 stycznia 2021punelektryk pisze:
Ostatnio spotkałem się z pewnymi fajnymi dropsikami. Bardzo małe, koloru jasno-brzoskwiniowego z ciężko odczytywalnym wytłoczonym logiem, któremu dość długo się przyglądałem lecz nadal do tej pory nie jestem w stanie stwierdzić co ono przedstawia. Także można stwierdzić, że no name'y. Na jeden dobry trip wystarcza mi dosłownie połówka, a efekt wchodzi po około 30 minutach bardzo subtelnie i wraz z każdą minutą rośnie by w końcu w beztrosko wolno płynącym czasie, w którymś momencie uderzyć i dać czysto emkowy plusz. Trzyma jakoś od 2 do 4 godzin, a zjazd nie jest jakiś straszny. Raczej takie typowe wymęczenie łażeniem w to i we wte połączone z zaburzonym snem (ciężko zasnąć, wybudzanie się co godzine lub dwie). Moja tolerka jest standardowa, nie biorę nigdy więcej niż połówkę lub czasami w wyjątkowych sytuacjach całą jedną i robię co najmniej 2 tygodnie przerwy. Najbardziej jedynie zastanawia mnie to co miało miejsce ostatnim razem kiedy doznałem flashbacku. Nie trwał zbyt dlugo, ale był dosyć intensywny i co ciekawe nastąpił jakoś trochę ponad tydzień od ostatniego wzięcia. Też mieliście coś takiego? No i jeśli kogoś by to interesowało to owa piguła też dobrze wchodzi pokruszona zażyta donosowo. Spływ jest do przełknięcia i zapicia, nie zapycha zbyt długo nosa i w mig następuje wejście. Czasami stosuję tego typu praktykę w ramach dorzutki, Jeśli ktoś również spotkał się z tym dropsem to proszę o odzew, bo jestem ciekaw ile on może mieć mg MDMA ;)
Jeśli logo symetryczne (coś jakby skrzydła) to miałem okazję kiedyś testować. Co tu dużo mówić, są ok, jednak bez dorzucania raczej słabo. Jak dla mnie to minimum z dorzutką do calaka po około godzinie, no chyba że ktoś lubi tak delikatnie - no to piguła dla niego stworzona.

Co do tematu przewodniego, moimi ulubionymi były ciemno szare granaty. Jakże to idealnie wjeżdżało... :ojeju:
  • 2 / 1 / 0
Moje najlepsze cuksy to pomarańczowe Donaldy Trumpy 2018 z Lloret de Mar.
Faza wchodziła w 20-30min i trzymała jakies 4-5h. Cała noc ostrej biby w klubach. Coś pięknego. Wyostrzone zmysły słuchu. Płynięcie z muzą. Pełna perfekcja. :extasy:
  • 125 / 22 / 0
Czerwone i fioletowe chupa chupsy 2016 - Głębia efektu i czysta faza, calak.
Nie to co te paniszery po których sie zasypia.
what are we to do with an elf ?
  • 29 / 1 / 0
Rolex
tabsy dzielone na pol
okolo 200 mg
popijam najczesciej sokiem pomaranczowym, woda, zdazalo sie napojami gazowanymi np. cola-nie polecam. Ogolnie chce sie rzygac i no.
wyglad-logo rolexa koloru kremowego podspodem szary.
  • 2 / / 0
Jasno-niebieski Facebook, myślałem że już działa po 30 minutach, ale się myliłem bo po 20 minutach miałem wystrzal w głowie i zrobiło się ciemno a potem stałem się lekki i miałem chec gadania z ziomkami, słuchać muzyki, i słyszałem kolory i widziałem dźwięki. :tabletki:
  • 1 / / 0
Od kąd pamiętam najlepiej bawiłem się na różowych chupa chupsach. Do tej pory je wspominam i żałuję że nie moge ich nigdzie znaleźć.
ODPOWIEDZ
Posty: 165 • Strona 13 z 17
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.