Ogólnie pierwsze miesiące odstawiania były najcięższe a potem jakoś to idzie, chociaż nie mogę nie przyznać, że wciąż co jakiś czas jest silna ochota przyjebać. Zastanawiam się też czy jakbym raz w miesiącu przyjebała to byłoby coś złego. Nie wiem, ale jak sobie przypominam sytuacje spod wpływu polaka to mi się trochę odechciewa. Chociaż jestem pewna, że kiedyś jeszcze będę brała, ale może będzie to miało na mnie mniejszy negatywny wpływ, gdy będzie to jednorazowe, póki co mija mi 9 miesięcy.
Tylko też odstawienie amfetaminy stało się dla mnie łatwiejsze po kilku miesiącach, bo zamieniłam to inną grupą substancji, nie odstawiłam wszystkich rzeczy.
Aktualnie jestem na etapie akceptacji tego, co jest ( czyli ze cpam i moze sie to nigdy nie skonczyc) i na minimalizacji szkod, jakie z tego wynikaja. Nie widze sensu ani sie winic, ani narzekac. Trzeba dalej zyc i godnie przez to zycie przejsc. Niezaleznie, w jakim miejscu wydaje nam sie, ze utknelismy. Prawie zawsze jest cos, co mozemy zrobic, chocby byla to najmniejsza udana proba kontroli nad nalogiem.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.