Ogólnie pierwsze miesiące odstawiania były najcięższe a potem jakoś to idzie, chociaż nie mogę nie przyznać, że wciąż co jakiś czas jest silna ochota przyjebać. Zastanawiam się też czy jakbym raz w miesiącu przyjebała to byłoby coś złego. Nie wiem, ale jak sobie przypominam sytuacje spod wpływu polaka to mi się trochę odechciewa. Chociaż jestem pewna, że kiedyś jeszcze będę brała, ale może będzie to miało na mnie mniejszy negatywny wpływ, gdy będzie to jednorazowe, póki co mija mi 9 miesięcy.
Tylko też odstawienie amfetaminy stało się dla mnie łatwiejsze po kilku miesiącach, bo zamieniłam to inną grupą substancji, nie odstawiłam wszystkich rzeczy.
Aktualnie jestem na etapie akceptacji tego, co jest ( czyli ze cpam i moze sie to nigdy nie skonczyc) i na minimalizacji szkod, jakie z tego wynikaja. Nie widze sensu ani sie winic, ani narzekac. Trzeba dalej zyc i godnie przez to zycie przejsc. Niezaleznie, w jakim miejscu wydaje nam sie, ze utknelismy. Prawie zawsze jest cos, co mozemy zrobic, chocby byla to najmniejsza udana proba kontroli nad nalogiem.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).