Ogólnie pierwsze miesiące odstawiania były najcięższe a potem jakoś to idzie, chociaż nie mogę nie przyznać, że wciąż co jakiś czas jest silna ochota przyjebać. Zastanawiam się też czy jakbym raz w miesiącu przyjebała to byłoby coś złego. Nie wiem, ale jak sobie przypominam sytuacje spod wpływu polaka to mi się trochę odechciewa. Chociaż jestem pewna, że kiedyś jeszcze będę brała, ale może będzie to miało na mnie mniejszy negatywny wpływ, gdy będzie to jednorazowe, póki co mija mi 9 miesięcy.
Tylko też odstawienie amfetaminy stało się dla mnie łatwiejsze po kilku miesiącach, bo zamieniłam to inną grupą substancji, nie odstawiłam wszystkich rzeczy.
Aktualnie jestem na etapie akceptacji tego, co jest ( czyli ze cpam i moze sie to nigdy nie skonczyc) i na minimalizacji szkod, jakie z tego wynikaja. Nie widze sensu ani sie winic, ani narzekac. Trzeba dalej zyc i godnie przez to zycie przejsc. Niezaleznie, w jakim miejscu wydaje nam sie, ze utknelismy. Prawie zawsze jest cos, co mozemy zrobic, chocby byla to najmniejsza udana proba kontroli nad nalogiem.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.