Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7726 • Strona 606 z 773
  • 17 / 4 / 0
@Mario Escobar
57g świeżych to bardzo duża dawka, szczególnie na pierwszy raz
Zgadza się i o to właśnie mi chodziło :) Jeśli chodzi o grzyby to był mój drugi raz - kiedyś miałem epizod z łysiczką. Wtedy z kumplami zjedliśmy po 50 grzybów na głowę i było to niesamowite przeżycie. Do tego stopnia, że przez kolejne 20 lat nie chciałem do tego wracać :P Stąd odrobinę mogłem się spodziewać, co mnie czeka tym razem. Wtedy chodziło o rozrywkę, teraz o zajrzenie w głąb siebie.

Kolejna sprawa, że w ostatnim czasie miałem też do czynienia ze sporą dawką LSD (ok. 250-300) i chciałem poczuć różnicę pomiędzy tamtym tripem. Słyszałem, że ta różnica jest najbardziej wyraźna właśnie przy sporych dawkach.

Po wszystkim uważam, że różnica jest ogromna, a cała misja powiodła się z sukcesem. Zajrzałem na tyle głęboko (w obu przypadkach doszedłem zupełnie gdzie indziej), że nie wiedziałem nawet wcześniej, że te miejsca istnieją ;) Było warto! Tak jak kiedyś wolałem kwasa od grzybów, tak teraz wolę grzybki :)
  • 10 / / 0
Czołem grzybiarze. Mam pytanie odnośnie badtripów i "powikłaniach" po nich. Prawie rok temu przesadziłem z grzybami i miałem najgorszą podróż w życiu. Atak paniki w trakcie, po tripie lęki i paranoiczne myśli, nie obyło się bez leków.
Z racji, że przed tą akcją często podróżowałem i bardzo sobie to ceniłem, teraz nie daję rady z 1,5g suszu. Przypomina to bardziej kilkugodzinną walkę z lękiem i paniką. Co dziwne bardzo spadła mi tolerancja, chociaż może jestem bardziej wyczulony, ale ewidentnie czuję działanie już 2 małych sztuk. Kiedyś dobrą dawką były ok. 3g i mimo nienajlepszego stanu psychicznego (depresja) wszystko szło wspaniale. Myślicie, że jest jeszcze jakaś szansa na powrót na "stare tory" czy czeka mnie dużo "ćwiczeń" żeby ogarnąć lęk i panikę w trakcie podróży?
  • 3220 / 910 / 5
Możesz spróbować tripów na 2C-B albo 4-HO-MET. Obie substancje są lekkie i bardzo pozytywne, możesz sam siebie przekonać, że trip nie taki straszny.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 17 / 4 / 0
@lechu3

Wszystko zależy od tego czego dotyczył ten bad trip i skąd się wziął. Być może podłoże problemu leży gdzieś indziej niż to się z wierzchu wydaje.

Myślę, że jeśli przerobić to odpowiednio, to jesteś w stanie pozbyć się tych lęków jak i samej depresji.

Z tego co słyszałem, to aby pracować z takimi tematami należy stosować rygorystyczną dyscyplinę ceremonii. Polecam Ci kanał na YT:

https://www.youtube.com/c/AgataMowi/videos i film pod tytułem "Duże dawki grzybów..."
  • 1195 / 223 / 32
Polecasz człowiekowi z problemem typiarę, która ma urojenia, że grzyby do niej mówią, robią jej operacje, dają jej nowe ciało, która musi pytać swoje urojenia czy może iść do drugiego pokoju (czytaj, o czym może myśleć a o czym nie), która uważa, że to, że się naćpała, miało decydujący wpływ na życie niemalże obcych jej ludzi? %-D
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 17 / 4 / 0
Tak, polecam. Ona nie boi się mówić o swoich problemach i o tym jak sobie z nimi radzi. Być może kolega z problemem znajdzie tam coś dla siebie, a może nie. To jego ścieżka i sam podejmuje decyzję, co dla niego dobre, a co nie.

Ta typiara mówi wprost, że bez odpowiedniego przygotowania mogą się właśnie zdążyć takie złe sytuacje, które mogą nawet wywołać traumy. Zaznacza też, że jeśli coś jest nie tak, pojawiają się wątpliwości lub inne problemy, to lepiej nie brać.

Kolega szuka pomocy i każdy z nas pomaga mu tak jak potrafi. Tak jak już napisałem, sam zdecyduje, która droga jest mu najbliższa.

A czy do kogoś tutaj jeszcze grzyb nie mówił? Bo do mnie przemawiał i był srogi. :D
  • 10 / / 0
No sprawa wygląda tak, że właśnie po takiej ceremonii właśnie wszystko się zaczęło. Przeżyłem tą śmierć ego itd i zresetowało mnie do tego stopnia, że nie wiedziałem kim jestem przez kolejny miesiąc.
Co do tego "puszczania", o którym mówi ta kobita to jest mi to też dobrze znane, bo w trakcie depresji bez tego nie mogłem komfortowo tripować, wpadał badtrip, ale typowo emocjonalny.
Z depresją sobie poradziłem, skorzystałem z pomocy terapeuty a na skuteczność terapii też swój wkład miały grzybów.
Wydaje mi się, że zarzucenie 5g w moim przypadku pogłębiłoby drastycznie sprawę, tym bardziej jak pomyślę ile zajął mi powrót do normalnego stanu...
Myślałem żeby zacząć jakiś microdosing albo stopniowo i w miarę regularnie podnosić dawkę żeby to jakoś przepracować a może po prostu swoje już zjadłem :)
  • 1195 / 223 / 32
@plan3ta

W wątku Kanał wiem co ćpiem zostawiłem jakiś czas temu taki wpis:
21 kwietnia 2021Klamm pisze:
Zgadza się. I powtarzam: wolność słowa! I niech każdy wartościuje podług swoich umiejętności jakość informacji.

Ktoś zaraz wyskoczy z tekstem, że ludzie głupi i nie można do tego doprowadzić, bo sobie krzywdę zrobią i ogólnie doprowadzi to do niskiego poziomu wiedzy w populacji. Uprzedzam taki wyskok i odpowiadam na to: czym mniej debili, tym lepiej. Niech selekcja naturalna robi swoje.
Tak więc widzisz, że się z Tobą zgadzam.

Kanału tej pani nie znam, dowiedziałem się o niej od Ciebie, klikając w link, który podałeś. Kliknąłem pierwszy lepszy film z tego jej kanału i usłyszałem takie cuda, które wyżej przytoczyłem. Jeśli w innych jej filmach coś wartościowego się pojawia, to spoko. Mnie to co usłyszałem jednak skutecznie zniechęciło do klikania kolejnych jej materiałów.

A czy do kogoś tutaj jeszcze grzyb nie mówił?
np do mnie nie mówił.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 3220 / 910 / 5
Muszę przyznać, że i do mnie nie mówił. Miałem inne urojenia, pałeczkę przejęła wszechobecna Szałwia Boska. 🤷🏼‍♂️
Ogólnie jest tak, że w co wierzysz to tego doświadczysz. Nie możesz wytripować czegoś czego już nie wiesz.
Tak więc, nigdy nie wkręciłem sobie gadających Grybów, mimo że McKenna wjeżdżał na grubo. Tak jakoś, głupie mi się to wydawało. Nawet robiłem eksperymenty gdzie obrażałem w każdy możliwy sposób "świętego grzyba" no i nic to nigdy nie zmieniło.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 61 / 42 / 0
Możeś niegodzien Panie @DelicSajko ;) Do mnie przemówiły raz jeden w życiu i to w sposób, jaki zmieni to życie już chyba do końca tej ziemskiej egzystencji. Jeśli ktoś chce "porozmawiać" z grzybem polecam zastosować sposób polecony tutaj kiedyś przez innego z szanownych forumowiczów. Otóż nie wrzucamy w siebie jednorazowo całej dawki, jak duża by ona nie była. Spożywamy dawki w krótkich odstępach, tak a żeby tolerancja nie dała jeszcze o sobie znać. Kiedyś już o tym pisałem - w moim odczuciu sposób ten podbija działanie w sposób wręcz logarytmiczny, a nie proporcjonalny jeśli chodzi o kolejne dawki. Na swoim przykładzie było to (niestety gramowo nie wiem): 40 łysiczek, 15 minut przerwy, 30 łysieczek, 15 minut przerwy, 30 łysiczek. Potem już przerwy nie było bo wyrzuciło mnie z ciała w galaktyczną podróż ;) Jeśli to wszystko działo się tylko w mojej głowie to cóż... ciekawy to twór zaiste ta nasza psychika. Ale pomimo swojej raczej sceptycznej w wielu kwestiach postawy, tak tutaj nabrałem pokory - po tym zdarzeniu myślę, że grzyby to jednak coś więcej niż tylko nasza psychika, ale w polemikę wchodzić nie zamierzam, bo i po co. Każdy ma swój pogląd na te sprawy i ma do tego całkowite prawo.
ODPOWIEDZ
Posty: 7726 • Strona 606 z 773
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.