Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
@polymerase Przegryzłeś w sensie, że odgryzłeś kawałek języka czy tylko nadgryzłeś? :B + po cholerę to walisz skoro masz tylko bad tripy. ja paliłem weed 15 lat, w większości tego czasu - codziennie, aż w końcu nadszedł moment, że miałem tylko bad tripy i przestałem.
"Doświadczony user może być bez ostrzeżenia wytelepany po 150 mg, a dla tej zdradzieckiej substancji bez znaczenia będą jego tolerka, poprzednie "dokonania" i to, że zwykle ładował na dobę 10x więcej."
Maksymalna JEDNORAZOWA dawka terapeutyczna wynosi do 100mg, a jeśli miałeś na myśli dawkę dobową, to jest to 400mg - i co z tego, skoro ludzi tutaj padaczka potrafi wyjebać z butów nawet przy 300mg?
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
A przy okazji, po jakim czasie oczy przestaną wyglądać jak szpilki? Mam kumpla w pracy co jest na morfinie po operacji już ze 3 lata i źrenice ma normalne. Mówił mi, że na poczatku też tak miał, przeszło z czasem. O wiecej nie wnikałem by nie wzbudzać podejrzeń.
@CATCHaFALL ty ładując dawki 800-1g miałaś kontakt z ludźmi, gdy patrzeli ci w oczy to widzieli szpileczki czy z racji wyższej dawki raczej źrenice robiły się większe?
29 marca 2021kurczakswiezy pisze: Doświadczony user może być bez ostrzeżenia wytelepany po 150 mg, a dla tej zdradzieckiej substancji bez znaczenia będą jego tolerka, poprzednie "dokonania" i to, że zwykle ładował na dobę 10x więcej.
Swoją drogą, bardzo ciekawią mnie statystyki na temat trampka np. w szpitalach - ile osób miało wyraźne uboki, albo dostało drgawek na oddziale.
A tak naprawdę, nawet Kratom potrafi mi skutecznie wyeksponować tęczówki, na tym punkcie jestem wrażliwa. Ktoś odrobinę kumaty od razu skuma, że coś jest na rzeczy, ale przez 10 lat stażu w tej samej firmie nie usłyszałam nawet pół komenatrza, albo chociażby podejrzliwego, wnikliwego wpatrywania się, aby to zweryfikować.
Nie chciałbyś mnie widzieć po MDMA, wtedy tęczówek nie uraczysz wcale.
Co do drgawek, to tramadol obniża próg drgawkowy mocno, czym większa dawka tym większe telepando, stąd poleca się podkładać rozluzniające benzo, czego ja nigdy nie robię, co jest największą z możliwych głupot w moim wykonaniu. Fartownie prześlizgałam się bez padaki parenaście lat, Wam nie polecam ryzykować, widocznie złego licho nie wącha.
Utrzymuje się że 400 jest bezpieczne, bo to dobowa maksymalna, a są wrażliwcy którym wystarczy mniej i efekty są jakie są.
Wytrzepać cię również może jak zażywasz leki, które się z nim kłócą, na przykład ssri, na przykład po sertralinie łapy też mi latały jak alkusowi po odstawce jabola. A sam tramadol to snri, działa zarówno na noradrenaline i w sero też miesza, stąd ten cudowny, antydepresyjny płaszczyk którym lubimy się przyodziać, nawet jak w życiu wcale zimno nie jest, ale też niestety wewnętrzne napięcie można odczuć nawet przy małych dawkach, każdy tutaj o tym pisze, że do rozluznienia to raczej daleko, chyba że w głowie.
Później odstawiasz i dochodzi do efektu odwrotnego. Gdyby nie alpra (która dotarła do mnie dopiero po tramieniu) to bym się utopiła chyba, gdyż zakończyłam wojaże z dwa dni temu i nie jest mi do śmiechu psychicznie o czym pisałam stronę wcześniej, zwłaszcza spędzając na sedesie w te dwa dni więcej czasu, niż do kupy przez ostatnie dwa tygodnie.
Btw, był tu kiedyś koleżka co wpadł w taką sedacje po 37.5mg tramadolu w Dorecie, że o mało się nie udusił własnymi rzygami, nie pamiętam jego nicku, ale pozdrawiam.
Wszyscy zachodziliśmy w głowę jak to możliwe, potem wypisał co bierze oprócz tego i sprawa stała się jasna.
Więc na litość boską, rujnując sobie głowę i ciało, chociaż róbcie to chociaż w miare odpowiedzialnie.
@Arabella841 pomimo, że na ulotce jest napisane, że rzekomo alpra działa rozluźniająco, to według mnie z dostępnych benzo to akurat jest pod tym względem najsłabsze. Najlepiej klon, albo zwykła rolka. Jak nie ma się dostępu do żadnego z powyższych, to oczywiście mimo wszystko warto i tak.
30 marca 2021motq pisze: Do 200mg przecież niczego nie potrzeba, bo to jest dawka terapeutyczna...
@polymerase Przegryzłeś w sensie, że odgryzłeś kawałek języka czy tylko nadgryzłeś? :B + po cholerę to walisz skoro masz tylko bad tripy. ja paliłem weed 15 lat, w większości tego czasu - codziennie, aż w końcu nadszedł moment, że miałem tylko bad tripy i przestałem.
Masz rację, aa bo raz dostałem od znajomego a trochę czasu trampka nie jadłem to mówię sobie że może fajnie zadziała, teraz już wiem mam same uboki, nawet nie będę prosił od rodzinnego bo brałem co dwa miechy dwie paczki, jak dla mnie to najgorsze opio ze wszystkich, przez to że działa na noradrenalinę.
Nie ma to jak zwykle czyste opio
A koleżki co rzygał pod siebie w półsnie po jednej Dorecie niestety nie pamiętam, może któryś z innych użytkowników sobie przypomni. Mniejsza już o to, po prostu zanim się zacznie takie zabawy to warto sprawdzić i się trochę doinformować, bo rzekome "dobowe 400" może się okazać opłakane w skutkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
