Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 164 • Strona 9 z 17
  • 1 / / 0
Bong the best!
  • 159 / 12 / 0
Fifka.Nie przejarasz się jak odpowiednio nabijesz.Można sobie elegancko dawkować.
Bongos też spoko opcja, ale może pójść za duza chmura i mamy zjebke.
Lolek to dobry do palenia z znajomymi - podając co 3 buchy w około.
Uwaga! Użytkownik Luzing jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12730 / 2464 / 0
Od początku roku tylko waporyzacja. Przeskok jest o całe wieki. Szczególnie w niskich / średnich temperaturach (max 195 C) smak jest o kilka klas lepszy.
Nie wyobrażam już sobie męczyć lufy, która parzy w usta, czy szorować bongo ze smoły, bo śmierdzi. Używany wapek pachnie raczej przyjemnie (przynajmniej mój model). Czyszczenie sprowadza się do rozebrania komory i godzinnej kąpieli w alkoholu izopropylowym. Po przetarciu patyczkiem wszystko jak nowe.
A sama jakość działania też deklasuje inne opcje dymne.
  • 51 / 5 / 0
Zdarzyło się komuś, że to samo zioło działo inaczej ze względu na sposób wypalenia? zawsze myślałem, że chodzi tylko o odmianę... ale chyba sposób palenia też ma jakiś wpływ
  • 10 / 3 / 0
Na samym początku zacząłem od lufki, potem odkryłem co to jest wiadro.
I tak mi zostało przez rok jaralem codziennie wiaderka.
Teraz nie wyobrażam sobie żebym mógł to robić. Szybko ci tolere łapie, krótko trzyma i zawsze po tym czułem taki baniak na głowie ze zmęczenia.
Zawsze po wiaderku był mega kaszel w którym się dusiłem. Kiedyś tego nie mialem, ehh jestem już chyba za stary na to...
No i tu z pomocą przyszedł bonio jak narazie.😎
Przyjemnie się pali loji przyjemnie bo cię tak masa nie przerasta+nie kaszlesz tak. Chyba że chcesz całego kora na raz spalić to wtedy no wiadomo.
Bardzo chciałbym odkryć waporyzatory . Nie miałem z tym do czynienia i w przyszłości wiem że przyjdzie na to czas. Narazie jest bonio i lufka w publicznych miejscach. :liść:
  • 1 / / 0
Tylko JOINT!
  • 3247 / 918 / 5
waporyzacja tylko i wyłącznie. Już i tak nie konsumuję ale gdyby no to...
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 24 / 2 / 0
prawie zawsze wale wiaderka. rzadziej bongosy i gibony ale je rowniez lubie. Ale na prowadzenie wychodzi wlasnie ukochane wiadereczko
  • 26 / 2 / 0
Jeśli się spizgać samemu to przeważnie bongo lub wiaderko. Z znajomymi lub na imprezie jakiejś to joint najczęściej
  • 1 / / 0
Samemu/we dwoje najlepiej waporyzator. W większym gronie joint niezastąpiony. Dobre ciastko też w każdych okolicznościach ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 164 • Strona 9 z 17
Artykuły
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.