Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
do tego witaminki obowiązkowo, tabletki ziolowe ( depresanum)
bardzo pomagaja +dobry buszek i jestem jak nowy.
17 marca 2021xsinmain pisze: Ale najgorsze jest to odsypianie... jedna noc sobie polece a kolejny tydzień wyjęty z życia..
Mi się nie chce wierzyć, żeby po jednej nocce tyle czasu wracać do żywych. Najwięcej wracam do żywych po nocce z wieksza ilością alkoholu. 3-4 to norma.
Sama rzecz w sobie jest ciężka do dokładnego opisania. Przyrównać to można do zjedzenia czegoś, co nam potem zaszkodziło. Po prostu czuć, że coś jest nie tak, że homeostaza żołądka została zakłócona. Najpewniej to od ciągłego przełykania spływu i glutów z fetą (Krzywa przegroda nosowa). A że temat nie był dobrze wysuszony, pewnie podrażniło od środka
Kolejna sprawa - sranie po amfetaminie. Rzadko ją walę, ale jak jestem w ciągu to nie defekuję w ogóle. Jeżeli zdarzy się w trakcie (Ale przeważnie raczej po), to ból przy sraniu jest nie do opisania. I nie, że piecze jak po za ostrym kebabie. Boli, jakby średnica gówna była o wiele większa, niż średnica odbytu. Normalnie czuję jego gwałtowne rozciąganie. Jakby ktoś mi w dupę duże dildo włożył (Nie, nie wiem jak to jest. Zresztą wtedy byłbym już zahartowany)
...
Nieraz po wciągnięciu czuje specyficzne mrowienie na głowie, jak się domyślam, to te legendarne "Rosnące włosy". Z czego to wynika, co to za proces? Wylew dopaminy? Mimo tego uczucia, mój humor wcale nie był jakiś zajebisty
No i ostatnia kwestia - Ten jebany biały osad w dziurach nosa. Jak się chronić przed tym kurestwem bez ciągłego wkładania sobie naślinionego palucha i sprawdzania czy już tam nic nie ma?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
21 marca 2021Cycuszek pisze: amfetamina Warrto?
Dlaczego??
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
20 marca 2021Irys24 pisze:A zdarzało Ci się zarwać nockę bez dragow? Jak się wtedy czułeś i ile wracałeś do formy?17 marca 2021xsinmain pisze: Ale najgorsze jest to odsypianie... jedna noc sobie polece a kolejny tydzień wyjęty z życia..
Mi się nie chce wierzyć, żeby po jednej nocce tyle czasu wracać do żywych. Najwięcej wracam do żywych po nocce z wieksza ilością alkoholu. 3-4 to norma.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
