Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3671 • Strona 169 z 368
  • 3 / / 0
Po nocce walenia zeby dojsc do siebie zawsze jem gorącą zupe babci (rosołek)
do tego witaminki obowiązkowo, tabletki ziolowe ( depresanum)
bardzo pomagaja +dobry buszek i jestem jak nowy.
  • 347 / 75 / 0
Ale najgorsze jest to odsypianie... jedna noc sobie polece a kolejny tydzień wyjęty z życia..
  • 231 / 42 / 0
^up Hm, może powinieneś na co dzień jakoś lepiej się suplementować/bardziej dbać o swój organizm? Każdy jest inny, ale nie zdarzyło mi się chyba tygodnia przez jedną nockę mieć aż tak skopanego. To strasznie nieopłacalny biznes, żeby dla jednorazowej fazy poświęcać aż cały tydzień męczarni. %-D
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
17 marca 2021xsinmain pisze:
Ale najgorsze jest to odsypianie... jedna noc sobie polece a kolejny tydzień wyjęty z życia..
A zdarzało Ci się zarwać nockę bez dragow? Jak się wtedy czułeś i ile wracałeś do formy?

Mi się nie chce wierzyć, żeby po jednej nocce tyle czasu wracać do żywych. Najwięcej wracam do żywych po nocce z wieksza ilością alkoholu. 3-4 to norma.
  • 1882 / 203 / 0
Spotkał się ktoś kiedyś z uczuciem dyskomfortu/bólu brzucha po amfetaminie? Może nie od razu po zażyciu, ale tak w środku/po zakończeniu ciągu

Sama rzecz w sobie jest ciężka do dokładnego opisania. Przyrównać to można do zjedzenia czegoś, co nam potem zaszkodziło. Po prostu czuć, że coś jest nie tak, że homeostaza żołądka została zakłócona. Najpewniej to od ciągłego przełykania spływu i glutów z fetą (Krzywa przegroda nosowa). A że temat nie był dobrze wysuszony, pewnie podrażniło od środka

Kolejna sprawa - sranie po amfetaminie. Rzadko ją walę, ale jak jestem w ciągu to nie defekuję w ogóle. Jeżeli zdarzy się w trakcie (Ale przeważnie raczej po), to ból przy sraniu jest nie do opisania. I nie, że piecze jak po za ostrym kebabie. Boli, jakby średnica gówna była o wiele większa, niż średnica odbytu. Normalnie czuję jego gwałtowne rozciąganie. Jakby ktoś mi w dupę duże dildo włożył (Nie, nie wiem jak to jest. Zresztą wtedy byłbym już zahartowany)

... %-D

Nieraz po wciągnięciu czuje specyficzne mrowienie na głowie, jak się domyślam, to te legendarne "Rosnące włosy". Z czego to wynika, co to za proces? Wylew dopaminy? Mimo tego uczucia, mój humor wcale nie był jakiś zajebisty

No i ostatnia kwestia - Ten jebany biały osad w dziurach nosa. Jak się chronić przed tym kurestwem bez ciągłego wkładania sobie naślinionego palucha i sprawdzania czy już tam nic nie ma?
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 1974 / 528 / 0
Ja kiedyś prawie zawsze po amfetaminie miałem mdłości i rzygałem co jakiś czas albo miałem odruch wymiotny bo żołądek pusty, tylko to było w czasach gdy fuki w fucę było 10 razy więcej niż teraz. Przy obecnej zdarzyło mi się mieć mdłości po spaleniu papierosa ale woda mineralna i pare wdechów świeżego powietrza pomogło obejść się bez nagłego ataku spawacza.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 17 / 1 / 0
amfetamina + Alprox 2-3 MG na zejscie. Warrto?
  • 2899 / 624 / 0
21 marca 2021Cycuszek pisze:
amfetamina Warrto?
nie
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 17 / 1 / 0
@pawoleh666

Dlaczego??

Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
  • 347 / 75 / 0
20 marca 2021Irys24 pisze:
17 marca 2021xsinmain pisze:
Ale najgorsze jest to odsypianie... jedna noc sobie polece a kolejny tydzień wyjęty z życia..
A zdarzało Ci się zarwać nockę bez dragow? Jak się wtedy czułeś i ile wracałeś do formy?

Mi się nie chce wierzyć, żeby po jednej nocce tyle czasu wracać do żywych. Najwięcej wracam do żywych po nocce z wieksza ilością alkoholu. 3-4 to norma.
Prawdę mówiąc to chyba tylko raz w życiu miałem zarwana noc będąc trzeźwy, doilem wtedy redbule ale napewno nie zdychałem po tej zerwanej nocce. Wydaje mi się ze niedobór witamin i minerałów, a raczej ich wypłukanie przez ścierwo moze być przyczyną tego znacznego osłabienia po jednej nocce na fecie :]
ODPOWIEDZ
Posty: 3671 • Strona 169 z 368
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.