Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 600 z 773
  • 6 / 1 / 0
@Dah
A może microdosing? Regularne, małe dawki, w moim przypadku, przynoszą bardzo pozytywne efekty. W poprzednim poście piszesz o ukrytych wspomnieniach - odkąd zacząłem zarzucać mikrodawki, mam właśnie czasem takie flashbacki, gdzie przypominam sobie randomową sytuację z dzieciństwa, która mogła mieć (pewnie miała) jakiś wpływ na ukształtowanie mnie jako osoby i sobie to rozkminiam, analizuję i jednocześnie normalnie mogę funkcjonować, super sprawa.
  • 18 / / 0
Siema. Mam dziwny problem jeśli chodzi o działanie grzybów. Ostatnio miałem możliwość spróbowania McKennaii no i problem w tym że nie do końca klepią jak grzyby klepać powinny. Tzn, nawet przy dawkach rzedu 3-4g z początku pojawia bodyload lekkie splątanie dezorientacja po czym około 40-50 minut po zarzuceniu powierzchnie zaczynają lekko falować kolory się wyostrzają "pulsują", pojawiają się Cev'y, pojawia się uczucie że zaczyna się ciężka faza, jednak to wszystko trwa chwilę, dosłownie max kilka minut po czym nagle wszystkie wizualne efekty mijają, wszystko się uspokaja i zostaje tylko splątanie, ciężko się skupić i ogólnie jedynie co natłok myśli na różne tematy. Próbowałem wiele razy różne dawki z zachowanie odstępu czasu i zawsze to samo. Dziwi mnie to trochę bo gdyby coś było nie tak z grzybami to powinny w ogóle nie działać, a tu jednak na chwilę z początku pojawia się psychodeliczna magia ale dosłownie na chwilę tylko. Ktoś tak miał ? Jakieś pomysły czemu tak może być ? Aha próbowałem też raz wzmocnić Moklobemidem i to samo, ino to splątanie i ogólne przymulenie dłużej trwało.
  • 1444 / 76 / 0
Dziwne. Inne psychodeliki działały na Ciebie "normalny" okres?
Rozumiem, że nie bierzesz leków?
Wiesz, jak dlugo działały na innych?

Moje McKennai w ilości 2,5 g zadziałały dużo słabiej, niż bym się spodziewał, ale podejrzewam, że to kwestia szybkiego wzrostu i dużej masy pierwszego rzutu. Następnym razem spróbuję koło 4. Jest problem z dawkowaniem grzybów, dopóki nie spróbujecie 1szy raz danego rzutu.
LSD - Piękna i Bestia
  • 18 / / 0
Hmm ciężko dokładnie powiedzieć bo w sumie nie mam jakieś dużego doświadczenia z psychodelikami ( nie licząc DXM ale to trochę jednak co innego ). Kiedyś kompletnie nie zadziałało na mnie 1p- LSD i ALD-52 ale albo mogły być nie aktywne albo mogło też być wtedy przez leki, bo już innym razem z innego źródła 1p już zadziałało natomiast zmieszalem to wtedy z hexenem i nie wiem czy nie osłabił też on wtedy kwasa bo wyraźna faza trwała z godzinę a potem też zaczęło schodzić po tym jak wziąłem prysznic dla ochłody. Najbardziej poczułem hometa, być może dlatego że byłem wtedy czysty i z niczym nie mieszałem, dopiero po 2 godzinach zbiłem 1 piwkiem bo już trochę za mocno było ale i tak przyjemna fazka trwała jeszcze ze 3 godziny. Natomiast teraz jeśli chodzi o grzyby to nie zażywam żadnych leków a nic co by mogło je blokować. Nikt poza mną ich nie próbował jedynie raz po grzybach poszedłem do znajomych i w sumie było to samo poza tym że jednak rozmowa z ludźmi dawała mega ubaw, no krótko mówiąc było śmiesznie.
  • 2088 / 253 / 0
11 marca 2021Amarok108 pisze:
No prawda co do medytacji, ale to co piszesz nie świadczy o braku ego, najwyżej o pewnym dystansie do swojego własnego ego i szerszej perspektywie, w sensie umietność patrzenia na świat z perspektywy ponadosobowej.
Myślę, że trafiłeś w sedno, całym postem.
12 marca 2021EgnaroN pisze:
[...]pojawia się uczucie że zaczyna się ciężka faza, jednak to wszystko trwa chwilę, dosłownie max kilka minut po czym nagle wszystkie wizualne efekty mijają, wszystko się uspokaja i zostaje tylko splątanie[...]
Wygląda na zbyt małą dawkę. Skąd wiesz, że surowiec jest dobry? Nawet grzyby zaraz po zebraniu mogą być słabe, również szybko tracą na mocy wraz z czasem przechowywania. łysiczki oceniam na -50% po roku, cubeny jeszcze więcej. Cubeny mają sporo psylocyny, która jest mniej trwała od psylocybiny, ale nawet łysiczki zawierające głównie psylocybinę nie nadają się do długiego przechowywania.
  • 1195 / 223 / 32
@EgnaroN

Zadbaj o set and setting i daj znać, czy dalej się nie mogą rozbujać. I pamiętaj, nie miej dużych oczekiwań, a najlepiej żadnych nie miej. Daj się ponieść ich działaniu.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 22 / 7 / 0
Czołem! Słuchając ostatnio pewnego wykładu śp. prof. Vetulaniego, zainteresowało mnie jedno wypowiedziane przez niego zdanie. Powiedział on, że psychodeliki mają mniejszy potencjał uzależnienia z tego powodu, że w przeciwieństwie do alkoholu i innych narkotyków, występuje u nich zjawisko kaca przed, a nie po spożyciu. Chwilę się nad tym zastanowiłem i chyba jestem w stanie w sobie odnaleźć coś w tym rodzaju. Ostatnio tripowałem cztery miesiące temu i był to dla mnie bardzo dobry trip, pełen wglądu w siebie, ale też przez to było to nieco wyczerpujące doświadczenie. Nie wiem do końca w czym rzecz, ale w ostatnim miesiącu miałem zamiar zrobić powtórkę, ale jednak pojawiał się we mnie jakiś opór, jakiś może mini-strach przed kolejnym wypłynięciem na nieznane wody, niedobór siły na ponowne parę godzin doświadczania życia na podkręconych na maksa regulatorach. Byłbym skłonny określić swoje odczucia właśnie jako zjawisko kaca przed, ale to tylko moja interpretacja wywołana słowami profesora. Czy ktoś z Was spotkał się już z tym określeniem? Czy ktoś kuma, co jest na rzeczy? Czy ktoś podziela moje odczucia? Dzięki za odpowiedzi!
  • 1195 / 223 / 32
Tak, ja i wielu moich znajomych. Zawsze przed wrzuceniem grzybów, LSD, DMT czy innych sajko, zawsze pojawia się specyficzny niepokój, co by nie mówić lęk.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 920 / 163 / 0
18 marca 2021saunterer pisze:
Czołem! . Czy ktoś z Was spotkał się już z tym określeniem? Czy ktoś kuma, co jest na rzeczy? Czy ktoś podziela moje odczucia? Dzięki za odpowiedzi!
Ja zrozumialem to tak ze chodzi o mu o body load.
Ze zeby poczuc dzialanie psychodelikow najpierw musisz przejsc przez body load (kac) czyli odwrotnie niz przy alkoholu.
  • 1195 / 223 / 32
@saunterer Podrzucisz link do tego materiału? Chętnie bym wysłuchał tego zdania w kontekście. Bo faktycznie mogło mu chodzić i o to, o czym pisze @wonszgrzybojad
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 600 z 773
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.