Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 159 / 12 / 0
Czasem mnie meczy ten stan po benzo, ale brać trzeba bo po skręca.Ale to tylko raz na ruski rok.Zdecydowanie wole być pod wpływem.

Jak jarałem trawę nałogowo ( ciągi ) to już miałem dość po 3-4 latach bo faza to była typowa zamułka i nic nie wyciągałem ciekawego z tripa jak na początku palenia.
Uwaga! Użytkownik Luzing jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 121 / 5 / 0
Mnie też dzisiaj męczyło bycie pod wpływem 225mg tramadolu i 2g paracetamolu %-D
No ale cóż i tutaj paradoks wrzuciłbym ten mix jutro nawet 300mg ale to nie ma sensu z paracetamolem, szkoda wątroby.
  • 1882 / 203 / 0
Załatw sobie Trampka bez parasyfu i problem z głowy

Miałem tak czasami po speedach, żeby tylko dojechać do końca, ale raczej rzadko. Chyba jedyne takie prawdziwe "mam dość" było na gieblu w ciągu. Nie czuło się już prawie w ogóle działania, ewentualnie tylko zmulenie i ogólnie rozumiane zjebanie psychiczne i fizyczne. No ale trzeba było lać, bo skręt wchodził i tak. Przejebane
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 199 / 13 / 0
Ja tak mam na jebanych ketonach. Już przewaga efektów ubocznych, ale nie da się trzymać tego w kieszeni.
  • 1195 / 223 / 32
Uciążliwość bycia pod wpływem? Norma. Poważnie. Ile można! Organizm i psycha szybko domagają się spokoju.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 1305 / 162 / 0
Jedyne co jest uciążliwe w byciu pod wpływem modulatorów GABA i opio to to że rośnie tolerancja i wraz z nią coraz mniej magii z fazy
Uwaga! Użytkownik Anabolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 231 / 42 / 0
Hm, czasami też mam takie myśli, że "ileż można dzień w dzień być pod wpływem czegoś"? Jak nie opio, to benzo, jak nie to alkohol czy b-ketony (a najczęściej jakieś ich mixy). Czasami tęskni się za trzeźwością. Tylko, że jak ta trzeźwość faktycznie gdzieś tam przebłyśnie to natychmiast staje się jednak nieznośna. A wtedy szybko coś przypierdolę i przechodzi. :D
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1195 / 223 / 32
I tak w koło Macieju.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.